Zamknij

Wstrząsająca rozmowa rosyjskiego żołnierza z dowódcą. Wyciekł rozkaz strzelania do dzieci

Agnieszka Zaręba
25.04.2022 15:20

„Rosyjscy żołnierze mylą czujność dzieci i pozwalają im spokojnie przejść przez most, aby następnie zaatakować je w drodze powrotnej”. W poniedziałek Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała o bezdusznych działaniach rosyjskiej armii i wydawanych przez dowódców rozkazach zabijania dzieci.

Wstrząsająca rozmowa Rosjan. Wyciekł rozkaz strzelania do dzieci
fot. ALEXANDER NEMENOV/AFP/East News/Facebook

Wojna w Ukrainie nazywana jest przez wielu obserwatorów ludobójstwem. Międzynarodowe instytucje na bieżąco zbierają dowody na bestialskie zachowanie armii rosyjskiej podczas najazdu na Ukrainę. Agresor masowo morduje ludność cywilną. Wśród zabitych dzieci są dwie aktorki z Muriapola

Służba Bezpieczeństwa Ukrainy opublikowała w poniedziałek na Facebooku kolejną przechwyconą rozmowę rosyjskich wojskowych. W nagraniu dowódca batalionu rozpoznania wydaje żołnierzowi rozkaz ostrzelania grupy dzieci wracających ze szkoły. "Bądź odważny" - mówi w zarejestrowanym nagraniu rosyjski oficer. Żołnierze najeźdźcy, operujący na południu Ukrainy, pragną zmylić czujność dzieci i pozwalają im spokojnie przejść przez most, aby następnie zaatakować je w drodze powrotnej.

"Jak tam u ciebie, cicho? Babcie? Dzieci?" - pyta oficer swojego podwładnego. "Dziewięć osób wraz z dziećmi przeszło przez most" - odpowiada wojskowy niższy rangą. W dalszej części rozmowy dowódca zwraca się do żołnierza z pytaniem, czy "wykonał pracę" - zaatakował grupę cywilów. Rozkazuje mu "nie żałować" celu ostrzału, "być uważnym i mężnym". "Jesteśmy z tobą" - mówi oficer. "Przyjąłem" - odpowiada żołnierz.

"Ten materiał, tak jak tysiące mu podobnych, znajdzie się w bazie dowodowej wykorzystanej przez Ukrainę do ukarania okupantów za ich barbarzyństwa. A nasi wojskowi zrobią wszystko, żeby ukarać ich na polu walki" - zadeklarowała SBU.

Ukraińska Prokuratura Generalna podała, że od początku rosyjskiej inwazji (24 lutego) potwierdzono śmierć 215 dzieci, natomiast 391 osób poniżej 18. roku życia odniosło obrażenia. W rzeczywistości takich przypadków było prawdopodobnie znacznie więcej. Władze Ukrainy nie są w stanie zweryfikować m.in. doniesień z oblężonego Mariupola na południowym wschodzie kraju, gdzie mogło zginąć nawet kilkadziesiąt tysięcy cywilów.

RadioZET.pl/PAP

NA ŻYWO: WOJNA W UKRAINIE