Afera na "kilkadziesiąt milionów złotych”. Port zawiadamia prokuraturę

2 min. czytania
01.04.2025 06:54
Obserwuj nas na Google

Szczecińska prokuratura przyjrzy się, w jaki sposób zostały przeprowadzone prace budowlane na terenie portu w Świnoujściu. Chodzi o zbudowany za ponad 20 milionów złotych plac manewrowy, który powstał bez przetargu i niedługo po oddaniu do użytku zaczął się zapadać – dowiaduje się reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski.

Prokuratura zbada doniesienia z portu w Szczecinie
fot. Eryk Stawinski/REPORTER
  • Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście złożył zawiadomienie do prokuratury
  • Chodzi o prace budowlane wykonane w porcie w Świnoujściu
  • Zdaniem nowych władz, zostały wykonane niezgodnie ze sztuką budowlaną

Afera w Świnoujściu. Nowe władze portu zawiadamiają prokuraturę

Zawiadomienie do Prokuratury Regionalnej w Szczecinie złożyły nowe władze Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście. Doniesienie dotyczy czasów, kiedy portami rządzili ludzie związani ze Zjednoczoną Prawicą i którzy zdaniem zawiadamiających mieli zlecić bez przetargu utwardzenie nawierzchni w porcie w Świnoujściu oraz wykonanie w tym miejscu placu manewrowego – dowiaduje się reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski.

Zlecenie dwa lata temu otrzymała spółka córka Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście – Infra-Port, budowa kosztowała ponad 20 milionów złotych. Problem w tym, że plac zaczął się zapadać niedługo po tym, jak wjechał na niego ciężki sprzęt.

Redakcja poleca

Jak mówi Radiu ZET reprezentujący port mecenas Andrzej Preiss, wiele wskazuje na to, że prace przeprowadzono niezgodnie ze sztuką budowlaną. – Wygląda na to, że port wydał kilkadziesiąt milionów złotych na roboty, które nie zostały prawidłowo wykonane – twierdzi.

Kolejne zawiadomienia do prokuratury

Nowe władze portu chcą, by śledczy zajęli się nie tylko tym, jak wykonano zamówione prace, ale także by sprawdziły, na jakich zasadach prace te zostały zlecone. Pełnomocnik przekonuje, że do nieprawidłowości mogło dojść również przy odbiorze robót budowlanych.

Jak dodaje Preiss, audyt przeprowadzony w Zarządzie Morskich Portów Szczecin i Świnoujście wskazuje, że podobnych sytuacji mogło być więcej. Kolejne zawiadomienia do prokuratury są już przygotowywane – usłyszał reporter Radia ZET.

To nie pierwsza sprawa związana z zachodniopomorskimi portami, jaką interesują się śledczy. W sierpniu ubiegłego roku prokuratura postawiła zarzuty niegospodarności Dariuszowi Ś. – ówczesnemu prokurentowi spółki, a prywatnie koledze barona Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie, Joachima Brudzińskiego – i byłemu zarządowi spółki skarbu państwa. Według śledczych władze szczecińskiego portu mogły narazić firmę na finansowe straty, zatwierdzając aneks o zakazie konkurencji z Dariuszem Ś. Zgodnie z tym dokumentem, podpisanym już po przegranej PiS w wyborach w październiku 2023 roku, były prokurent miał otrzymać blisko 200 tysięcy złotych.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET