W Polsce pojawiły się nowe “hotele”. To zmora mieszkańców, a władze są bezsilne

2 min. czytania
16.04.2025 14:24
Obserwuj nas na Google

W Polsce jak grzyby po deszczu powstają hotele robotnicze… w domach jednordozinnych. Dla właścicieli nieruchomości łatwy sposób na zarobek, a dla sąsiadów codzienne problemy i utrudniani życia. Ministerstwo Rozwoju rozważa wprowadzenie limitu powierzchni dla budowanych domów.

Właściciele domów przekształcają je w hotele robotnicze
fot. EastNews/Wojciech Strożyk
  • Coraz więcej właścicieli domów przekształca swoje posesje w hotele robotnicze.
  • Do Ministerstwa Rozwoju i Technologii wpływają kolejne skargi.
  • Będą nowe przepisy?

Domy zmieniają się w hotele robotnicze

Właściciele domów jednorodzinnych znaleźli dodatkowe źródło dochodu: przekształcają posiadłości w hotele robotnicze. Do posłów oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii wpływa coraz więcej skarg od osób, które mają dość życia w hałasie i bałaganie. Lokatorzy, którzy w takich hotelach przebywają zwykle przez krótki okres, często nie potrafią dostosować się do norm panujących na osiedlu. Często ilość samochodów jest znacznie większa, niż miejsc parkingowych. Problem opisuje “Dziennik Gazeta Prawna”.

"Mamy lukę w prawie". Ministerstwo chce rozwiązać problem

Jak przypomina gazeta, temat robienia z domów hoteli pojawił się też na posiedzeniu sejmowej komisji infrastruktury.

Redakcja poleca

"Robimy spotkania. Widzimy, że stąpamy po wąskiej linii. Będziemy się starali te przepisy w miarę szybko wprowadzić. To nie są przepisy jednej ustawy i tutaj myśleliśmy o jakimś ograniczeniu kubatury budynków jednorodzinnych" – mówi, przywołana przez dziennik, Monika Wróblewska, dyrektor departamentu architektury, budownictwa i geodezji MRiT. Ministerstwo zaznacza jednak, że była to jedynie luźna propozycja, a w rzeczywistości takie rozwiązanie może być bardzo krzywdzące.

“Poznałam ten problem dobrze, gdy byłam wójtem gminy Pruszcz Gdański. Szukaliśmy rozwiązań w nadzorze budowlanym, sanepidzie, straży pożarnej, urzędzie skarbowym. Stąd wiem, że mamy lukę w prawie i bez zmiany przepisów sobie z tym nie poradzimy” – mówi posłanka Magdalena Kołodziejczak (KO), przewodnicząca sejmowej podkomisji ds. budownictwa, gospodarki przestrzennej i mieszkaniowej oraz poczty.

Jak podkreśla ministerstwo, obecnie przeglądane są obowiązujące przepisy, tak aby rozwiązać problem, jednocześnie nie obciążając i nie ograniczając inwestorów.

Źródło: Radio ZET/gazetaprawna.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET