Majątek Grzegorza Brauna: skromne oszczędności i brak nieruchomości
Grzegorz Braun i jego majątek wzbudzają zainteresowanie Polek i Polaków. Europoseł w oświadczeniu majątkowym za 2023 roku zadeklarował niewielkie oszczędności. Ujawnił również, że nie ma żadnych nieruchomości. Jeszcze bardziej zaskakuje jego mienie ruchome. Zwykle są to samochody. U Brauna to coś zupełnie innego.
- Grzegorz Braun w najnowszym oświadczeniu majątkowym deklaruje niewielkie oszczędności.
- Europoseł nie jest właścicielem żadnych nieruchomości.
- Najbardziej zaskakuje mienie ruchome kandydata na prezydenta.
Majątek Grzegorza Brauna: małe oszczędności, brak nieruchomości
Grzegorz Braun od lat obecny jest na polskiej scenie politycznej. W styczniu 2025 roku poinformował, że będzie ubiegał się o fotel prezydenta Polski. Jako kandydat odbywa swoje spotkania wyborcze, które wywołują zaciekawienie, ale i żartobliwe komentarze — na przykład to, kiedy podarowano mu "miecz koronacyjny". Zainteresowanie Polek i Polaków wzbudza także majątek Grzegorza Brauna. Europoseł ujawnił swój majątek w oświadczeniu, które znajduje się na stronie internetowej Parlamentu Europejskiego. Co wydaje się dość zaskakujące, kandydat na prezydenta deklaruje, iż nie posiada żadnych nieruchomości, a jego majątek jest bardzo skromny. W polskiej walucie zgromadził on 337 zł. Ma też pieniądze w dolarach: to 2,87 dolara amerykańskiego.
Oświadczenie majątkowe i zarobki Grzegorza Brauna
Politycy w rubrykach, poświęconych majątkowi ruchomemu, zwykle wskazują m.in. auta. Na przykład inny kandydat, Rafał Trzaskowski, przekazał, że po rodzicach ma antyczne meble. Z kolei Grzegorz Braun nie ma auta, ale za to ma książki. Jak wylicza "Fakt", mienie ruchome Brauna warte jest ponad 10 tys. zł. Europoseł podkreślił też, że dochody z tytułu praw autorskich mogą tę kwotę przekraczać.
Takie oświadczenie w przypadku osoby, która regularnie zarabia niemałe pieniądze — m.in. jako europoseł, ale też wykładowca akademicki, członek rady Fudacji Osuchowa oraz reżyser i producent sporej kolekcji filmów — może zadziwiać. Jako poseł w polskim parlamencie Braun ujawnił, że w roku podatkowym 2023 za pełnienie tej funkcji posła otrzymał 67 070,53 zł, przy czym była to tylko część należnych dochodów, bowiem za zgaszenie świec chanukowych gaśnicą, co miało miejsce w sejmie, ukarany został przez Prezydium karą obniżenia połowy uposażenia na trzy miesiące oraz wstrzymania diety na sześć miesięcy. Sam poseł twierdzi w tym kontekście, że "był okradany".
Źródło: Radio ZET/Fakt.pl/businessinsider.com.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET