Tyle statków w rok przepłynęło przez przekop na Mierzei Wiślanej. Nowe dane
Przekop Mierzei Wiślanej miał ułatwić transport morski do portów w północno-wschodniej Polsce, a długofalowo przyczynić się do ożywienia gospodarczego. Ile statków przepłynęło przez kanał w 2024 roku? Dane nie napawają optymizmem.
- Przekop Mierzei Wiślanej został otwarty 17 września 2022
- W dalszym ciągu wymaga on dokończenia planowanych wcześniej etapów
- Ponieważ prace wciąż trwają, kanał nie osiągnął swojej docelowej przepustowości
Ile statków przepłynęło przez przekop Mierzei Wiślanej?
Od początku 2024 roku przez przekop Mierzei Wiślanej przepłynęło zaledwie 31 statków towarowych. Dodatkowo z kanału skorzystały 32 statki rybackie. Z najnowszych danych, przedstawionych przez rmf24.pl wynika, iż najczęściej z przekopu korzystają jednostki rekreacyjne. Było ich 1466. Ponieważ prace, związane z pogłębianiem ostatniego odcinka trwają, większe jednostki nie mogą z kanału skorzystać.
Od chwili otwarcia przekopu Mierzei Wiślanej rząd toczył z samorządem spór o to, kto odpowiada za pogłębienie ostatniego odcinka rzeki Elbląg. Właśnie ten etap jest kluczowy, by kanałem mogły żeglować duże jednostki, co jest jednym z najważniejszych celów samego przekopu. Po zmianie władzy porozumienie udało się osiągnąć, a koszty prac wzięło na siebie ministerstwo.
Ostatni kilometr do pogłębienia
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka w rozmowie z ww. portalem zauważa, że obecnie trwają prace, związane z pogłębianiem ostatniego kilometra rzeki. — Chcemy, aby szerokość rzeki w dnie wynosiła 36 metrów. Wtedy będą mogły tam wpływać statki do 100 metrów. Plany wcześniejszego rządu zakładały, że szerokość wynosiłaby 20 metrów. Wówczas do transportu statków potrzebne byłyby specjalne holowniki, które generowałyby dodatkowe koszty — wskazał Marchewka.
Urząd Morski w Gdyni informuje w odpowiedzi na pytania portalu, że obecnie trwają prace, związane z uzyskaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Wykonywana jest także analiza maksymalnej możliwej do osiągnięcia szerokości toru wodnego w dnie. Już wkrótce, bo na przełomie 2024 i 2025 roku rozpocząć się mają prace przygotowawcze do postępowania przetargowego.
Problemy z urobkiem i zamrożone środki
Jak się okazuje, część urobku z dna rzeki ma wymagać utylizacji z powodu zanieczyszczeń. — Wstępnie zakończenie inwestycji dotyczącej pogłębienia toru wodnego było planowane na początek 2026 roku. Z tego, co wiem, to tam są jakieś zanieczyszczenia w urobku z pogłębienia toru i to trochę może wydłużyć prace — wyjaśnił prezydent Elbląga w rozmowie z rmf24.pl.
40 mln euro czeka w zamrożeniu na decyzje Komisji Europejskiej w sprawie inwestycji. To środki, które miały być przeznaczone na inwestycje związane z pogłębieniem toru i obrotnicą.
Źródło: Radio ZET/rmf24.pl/money.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET