`

Nowy zakaz w kurorcie nad Bałtykiem. Za złamanie wysoka grzywna

2 min. czytania
16.06.2025 16:51
Obserwuj nas na Google

Popularny nadbałtycki kurort z nowym zakazem. Od środy 11 czerwca plaże, port oraz centrum miasta w niemieckim Eckernförde objęte są zakazem, za którego złamanie grożą wysokie grzywny.

plaża na Bałtykiem
fot. GERARD/REPORTER/EAST NEWS

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czego dotyczy zakaz w Eckernförde.
  • Dlaczego zakaz został wprowadzony.
  • Ile wynosi grzywna za złamanie zakazu.

Kurort nad Bałtykiem wprowadza nowy zakaz

Wiele polskich rodzin w wakacje, zamiast jechać na dalszy urlop, decyduje się na wypoczynek nad Morzem Bałtyckim. Podobnie jest w Niemczech. Tamtejsze kurorty kuszą piaszczystymi plażami, słońcem i obietnicą relaksu. Niestety w ostatnich latach wyraźnie nasilał się problem z ptactwem, które kradło turystom jedzenie. Filmiki, na których widać, jak mewy zabierają wprost z rąk pizzę, kanapki i inne przekąski, są w sieci już codziennością. Teraz burmistrz niemieckiego kurortu Eckernförde w Szlezwiku-Holsztynie podjął realne kroki by "oduczyć" ptaki złodziejskich nawyków. Od 11 czerwca w wyznaczonych strefach miasta, które obejmują plaże, centrum oraz port, wprowadzony został ścisły zakaz dokarmiania mew. Burmistrz miasta przekonuje, że sytuacja stała się bardzo uciążliwa i do władz wpływało bardzo wiele skarg z tym związanych.

Redakcja poleca

Jak informuje portal DerWesten.de, za złamanie zakazu dokarmiania mew grożą surowe kary. Turyści, którzy nie będą przestrzegać nowych przepisów, mogą zapłacić karę w wysokości nawet 1000 euro, czyli ponad 4200 zł. Burmistrz Iris Ploog z Partii Zielonych w rozmowie z telewizją SAT1.Regional wskazała, że dokarmianie mew sprawia, że ptaki przestają szukać sobie pożywienia, a zamiast tego robią się coraz bardziej agresywne w stosunku do ludzi.

W bałtyckich kurortach nasilają się ataki mew

Iris Ploog wyjaśnia, że chodzi już nie tylko o to, że ptaki kradną jedzenie, ale także o fakt, iż jest to bardzo irytujące dla osób, które są głodne i chcą spokojnie zjeść. — To może być naprawdę bolesne, gdy mewa kradnie rybę z twojej kanapki z rybą, gdy masz zamiar ją ugryźć — powiedziała burmistrz.

O tym, że mewy nie powinny być dokarmiane, przypomina wiele organizacji, zajmujących się dobrem zwierząt. Jak wskazuje na swojej stronie WWF Polska, mewy są w stanie same zapewnić sobie pożywienie. Przede wszystkim jednak są one bardzo ważnym elementem łańcucha pokarmowego i regulują populację ryb, mięczaków i owadów. Dokarmianie ich może tę równowagę zakłócać.

Źródło: Radio ZET/derwesten.de

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET