Opozycja odpuści Glapińskiemu? „Są ważniejsze sprawy”

2 min. czytania
11.12.2023 12:35
Obserwuj nas na Google

Czy rząd koalicyjny doprowadzi do postawienia prezesa banku centralnego przed Trybunałem Stanu? O wyciągnięcie konsekwencji względem Adama Glapińskiego pytany był na antenie Radia ZET ekonomista Ryszard Petru. Wszystko wskazuje na to, że sprawa nie jest dla polityków priorytetem.

Opozycja odpuści Glapińskiemu? „Są ważniejsze sprawy”
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Adam Glapiński stanie przed Trybunałem Stanu? O wyciągnięcie konsekwencji względem prezesa NBP wnioskował w Sejmie lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk.  - W tej chwili dysponujemy większością głosów wystarczającą, aby postawić przed Trybunałem Stanu prezesa NBP. Analizujemy tę kwestię, bo chcemy w sposób odpowiedzialny używać tego bardzo poważnego narzędzia dyscyplinującego do odpowiedzialności politycznej, czasami też karnej polityków i funkcjonariuszy najwyższego szczebla – wyjaśniał polityk. Do sprawy na antenie Radia ZET odniósł się przedstawiciel Trzeciej Drogi Ryszard Petru.

Glapiński przed Trybunałem Stanu? Nowy rząd nie będzie się spieszył 

Czy Adam Glapiński powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu? Takie pytanie usłyszał Ryszard Petru  programie „Gość Radia ZET”.  – Adam Glapiński łamał konstytucję, powinien być postawiony przed Trybunałem. Decyzję podejmie koalicyjny rząd, ale może być to kwestia miesięcy – mówił.

Oglądaj

Petru wskazał na art. 220 konstytucji, w myśl którego „ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa” (ust. 2).

Redakcja poleca

- Nie można finansować deficytu budżetowego przez NBP – wyjaśniał polityk. Dopytywany o termin działania przyznał, że wniosek o postawienie Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu jest gotowy, jednak nie jest to priorytetowa sprawa. - Donald Tusk musi najpierw zająć się budżetem, przywrócić praworządność. To nie jest zatem priorytet, ale sprawę trzeba będzie rozwiązać – mówił.

Jak dodał, takie działanie nie będzie „zemstą” względem Prawa i Sprawiedliwości. - Nie będziemy rządem zemsty, tylko faktów – podsumował Petru.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET