`

Płacisz kartą w restauracji? Nie popełniaj tego błędu. Może cię słono kosztować

2 min. czytania
13.03.2025 10:13
Obserwuj nas na Google

Z roku na rok coraz więcej Polaków przekonuje się do płatności bezgotówkowych. Wykorzystywanie karty, telefonu lub zegarka do pokrycia rachunku w sklepie bądź restauracji jest bardzo wygodne. Warto jednak pamiętać o zachowaniu ostrożności. Bank PKO jakiś czas temu zwrócił uwagę na zachowanie, które powinno zaniepokoić klientów. Jeśli zostaniemy poproszeni o to przez obsługę, powinniśmy zaprotestować.

Karta płatnicza, terminal
fot. Marcin Bruniecki/REPORTER
  • PKO BP przypomina o zasadach bezpieczeństwa przy płatności kartą.
  • Bank przypomina, by nie udostępniać karty kelnerowi lub sprzedawcy - terminal powinien być zawsze przynoszony do klienta.
  • Zasłanianie PIN-u podczas płatności i natychmiastowe chowanie karty po transakcji to kluczowe kroki, które pomogą zabezpieczyć nasze dane.

To zachowanie kelnera jest podejrzane. Nie warto się zgadzać

Z badania firmy PolCard from Fiserv wynika, że ponad 75 proc. Polaków regularnie płaci kartą, telefonem bądź zegarkiem. Z roku na rok przybywa osób, które stawiają na płatności bezgotówkowe. Nie ma w tym nic złego. Bank PKO w jednym z komunikatów zamieszczonych na stronie internetowej przypomniał jednak o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Bezwzględnie powinni przestrzegać ich fani kart płatniczych.

W ostatnim czasie nie brakuje informacji o cyberprzestępcach, którzy czyhają na pieniądze internautów. Warto jednak podkreślić, że w świecie realnym także musimy uważać na oszustów. Płacąc kartą w sklepie bądź w restauracji, warto przestrzegać kilku podstawowych zasad bezpieczeństwa. Na niewielkim kawałku plastiku znajdują się dane, które służą do internetowych płatności (imię i nazwisko, numer karty, kod CVC/CVV). Powinniśmy strzec tych informacji.

Bank PKO zwrócił uwagę na zachowanie obsługi, które powinno wywołać u nas niepokój. „Pod żadnym pozorem nie udostępniaj swojej karty np. sprzedawcy w sklepie lub kelnerowi w restauracji” – zaznaczono. Kelner nie powinien prosić cię o podanie karty płatniczej – to niedozwolone. „To pracownik danego punktu powinien podejść do Ciebie z terminalem” – tłumaczy PKO BP.

Jeśli kelner bądź sprzedawca prosi o udostępnienie karty w celu rzekomego uiszczenia płatności, nie warto się zgadzać. Transakcje powinny odbywać się przy klientach – to gwarancja bezpieczeństwa. Oszust może, nawet w bardzo krótkim czasie, zrobić zdjęcie karty płatniczej lub spisać poufne informacje, a potem je wykorzystać.

Redakcja poleca

Tego pod żadnym pozorem nie rób w restauracji. Dwie wskazówki

Bank PKO w komunikacie zwrócił uwagę na jeszcze dwie ważne kwestie. „Upewnij się, że podczas płatności nikt nie widzi Twojego PIN-u, który wpisujesz na terminalu płatniczym” – zaznaczono. To bardzo ważne. PIN do karty to zabezpieczenie, które chroni dostęp do środków. Przypadkowe osoby nie powinny mieć do niego dostępu.

Równie ważne jest, by po użyciu karty płatniczej, niezwłocznie ją schować. Plastikowa plakietka nie powinna leżeć na stoliku restauracyjnym. Istnieje wówczas możliwość, że ktoś spisze z niej poufne dane.

Źródło: Radio ZET/PKO BP/ Interia

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET