- Zakład przetwórstwa aluminium w Wałczu działa od 16 lat.
- Firma z długiem niemal 290 mln jest jedną z najbardziej zadłużonych w Polsce.
- Pracownicy od wielu miesięcy nie otrzymali pensji.
Zakład Albatros z Wałcza na skraju upadku
Zakład przetwórstwa aluminium w Wałczu Albatros boryka się z gigantycznym zadłużeniem. Wynosi ono już 298,4 mln zł i jest jednym z najwyższych w Polsce. W dramatycznym położeniu są pracownicy firmy, którzy od miesięcy nie otrzymali pensji. Część z nich podjęła decyzje o odejściu z firmy pomimo nieuregulowania zaległości. Mówi się też o grupowych zwolnieniach.
Trudną sytuację pracowników poruszyła polsatowska "Interwencja". W programie ujawniono dramatyczne historie pracowników. Najbardziej poszkodowanymi są samodzielni rodzice oraz rodziny, w których obydwoje małżonków pracowało w Albatrosie. Niektórzy tracą mieszkania.
Postępowanie sanacyjne ratunkiem dla Albatrosa?
W programie przedstawiciele firmy przekazali, że w planach jest rozpoczęcie postępowania sanacyjne. To procedura, która chroni przed egzekucją długów, dając możliwość oddłużenia także przez redukcję zobowiązań. Sanacja jest szansą na restrukturyzację firmy, a jej nadrzędnym celem jest uzdrowienie sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstwa oraz przywrócenie zdolności płatniczej.
Niestety dotąd nie wiadomo, jakie działania w tym kierunku zostały podjęte. Adwokat Eliza Kuna w "Interwencji" przekazała, że w sądowym rejestrze nie widnieje jeszcze żaden wniosek o sanację.
Źródło: Radio ZET/Polsat/dlahandlu.pl/businessinsider.com.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET