Przyjęcie euro jednym z punktów umowy koalicyjnej? „To byłby dobry ruch”

2 min. czytania
10.11.2023 08:55
Obserwuj nas na Google

Koalicja Obywatelska, Lewica i Trzecia Droga lada moment przedstawią treść umowy koalicyjnej. Zdaniem byłego premiera Leszka Millera, który był gościem Radia ZET, w porozumieniu powinny znaleźć się nowe rozwiązania podatkowe i deklaracja dotycząca dążeń do wprowadzenia europejskiej waluty.

Przyjęcie euro jednym z punktów umowy koalicyjnej? „To byłby dobry ruch”
fot. Grzegorz Bukala/REPORTER/East News

Euro w Polsce? Zdaniem eurodeputowanego, byłego premiera Leszka Millera, przyszły rząd stworzony z przedstawicieli obecnej opozycji powinien pochylić się nad tą reformą. Rozmówca Bogdana Rymanowskiego w audycji „Gość Radia ZET” dodał, że jako kraj nie stracilibyśmy przez tę zmianę niezależności.

Euro w Polsce i reformy podatkowe? Oto plan Leszka Millera

Polityk mówił na antenie Radia ZET o wspólnych rozwiązaniach programowych Trzeciej Drogi, Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, które mają ujrzeć światło dzienne w piątek 10 listopada. Jak zadeklarował, on sam zapisałby w porozumieniu deklarację dot. przyjęcia euro.

- Czy jako kraj nie stracilibyśmy przez to sterowności? Kraje z własną walutą obronną ręką wychodzą z kryzysów – zapytał Bogdan Rymanowski.

Redakcja poleca

- 1 maja przyszłego roku minie 20 lat, odkąd Polska weszła do Unii Europejskiej. Wówczas do Wspólnoty obok Polski przystąpił Cypr, Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Malta, Słowacja, Słowenia i Węgry. Spośród tych 10 krajów tylko trzy nie wprowadziły euro: Polska, Czechy i Węgry – wyjaśniał polityk.

Oglądaj

Leszek Miller pytany był także, czy bliżej mu do liberalnej wizji podatkowej kreowanej przez Platformę Obywatelską, czy Lewicy, która opowiada się za zwiększeniem progresji podatkowej i obciążeń dla najbogatszych. - Z doświadczenia wiem, że w czasie kryzysu ekonomicznego, podatki trzeba obniżać. Przy hossie podatki trzeba podwyższać – podsumował.

Rozmówca jako wzorcowy program podatkowy podał reformę zaproponowaną ponad 15 lat temu przez Platformę Obywatelską. Nosiła ona nazwę „3 razy 15”. Stawki podatku PIT, CIT i VAT miały bowiem wynosić po 15 proc. – To był dobry pomysł, do którego powinniśmy wrócić. Może „3 razy 17 lub 18?” – pytał Leszek Miller.

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET