Zabezpieczenia antykradzieżowe na plastrach wędliny. Sklepy walczą ze złodziejstwem

3 min. czytania
07.11.2023 12:51
Obserwuj nas na Google

Skumulowana inflacja w ostatnich latach sprawiła, że za niektóre produkty płacimy nawet 100 procent więcej niż jeszcze 2-3 lata temu, co bezpośrednio wpływa na ciągle rosnący poziom kradzieży. Niektóre sklepy stanęły niemal pod ścianą i zaczęły zabezpieczać nawet plasterki wędlin czy serów sprzedawanych na wagę. 

policjanci w drodze  do sklepu
fot. Krzysztof Kaniewski/REPORTER/East News

Inflacja spadła na tyle, że skończyła się groza szybkiego wzrostu cen – przekonywał prezes NBP Adam Glapiński. Gdy robimy zakupy w sklepach, wcale tak różowo nie jest – w dalszym ciągu jest coraz drożej, co popycha część klientów do desperackich działań. Według ostatnich danych Komendy Głównej Policji liczba kradzieży w pierwszym półroczu 2023 roku wzrosła w ujęciu rocznym o niemal 40 procent, a w policyjnych statystykach odnotowano ich prawie 24 000. To tylko wierzchołek góry lodowej - wykrywalność oszacowano na raptem 15 procent.

Inflacja zachęca do kradzieży. Coraz więcej zabezpieczeń w sklepach

Skończyliśmy z grozą inflacji, która spadła do wartości jednocyfrowej – taką radosną nowinę przekazał prezes NBP Adam Glapiński. Inflacja nadal jest ogromna i dalej bezlitośnie drenuje portfele Polaków, a na dodatek jest przypudrowana i tak naprawdę 2 razy wyższa – takie ponure wieści głosili ekonomiści Forum Obywatelskiego Rozwoju. Kto ma rację i czy możliwe, że wszyscy? Inflacyjne tajniki przybliżyła w podcaście „Biznes. Między wierszami” prof. Joanna Tyrowicz, członkini Rady Polityki Pieniężnej.

Oglądaj

W odpowiedzi na plagę kradzieży jedna z popularnych sieci dyskontów w Polsce zaczęła stosować specjalne etykiety/naklejki antykradzieżowe, które umieszcza na produktach sprzedawanych „z lady” (na wagę) jak np. sery i wędliny. Jeszcze niedawno sprzedawcy zabezpieczali tylko drogie butelki alkoholi czy towary premium. Dziś zabezpieczenia antykradzieżowe pojawiają się na maśle, mleku, a nawet jogurcie czy kilku plasterkach wędliny, o które poprosiliśmy na stoisku mięsnym.

- Sprzedawcy detaliczni stają coraz częściej pod ścianą. Nie są w stanie zwiększać swojej marży, aby zrekompensować straty z kradzieży, bo w ten sposób odstraszą konsumentów, których i tak stać na coraz mniej przez inflację. Zaczynają się zatem mocniej zabezpieczać oraz inwestować w nowoczesne rozwiązania RF czy RFID, które pozwalają na ochronę antykradzieżową niemal dowolnego artykułu dostępnego na hali sprzedaży. Sieci handlowe, które do tej pory nie miały zabezpieczeń w ogóle lub stosowały je w minimalnym zakresie, teraz inwestują w rozwiązania antykradzieżowe. Etykiety RF są coraz częściej wykorzystywane nawet do ochrony kilku plasterków szynki – stwierdził Robert Głażewski, Bussiness Unit Director w Checkpoint Systems Polska, firmie specjalizującej się w dostarczaniu zabezpieczeń antykradzieżowych do sklepów.

Redakcja poleca

Polska nie jest tutaj jednak wyjątkiem. Od Grecji po Hiszpanię, przez Wielką Brytanię, Francję i Niemcy – w całej Europie mnożą się kradzieże żywności. Szok inflacyjny, który początkowo wynikał z cen energii, rozprzestrzenił się obecnie na produkty spożywcze. Londyński supermarket Coop zabezpiecza porcje steków o wartości kilku euro, oznaczając je specjalnymi zabezpieczeniami z napisem „towar chroniony przez GPS”. Mieszkańcy Bośni i Hercegowiny coraz częściej znajdują takie same zabezpieczenia na produktach, jak Polacy – specjalnymi etykietami bezpieczeństwa oklejane są masło, a nawet dżemy i konfitury. Z kolei w USA sieć Giant Food usunęła część markowych produktów i zastąpiła je markami własnymi, ponieważ nie była w stanie dłużej walczyć z kradzieżami. Inne placówki wdrożyły natomiast kontrole paragonów z zawartością koszyka.

Hiszpanie mierzą się natomiast z gigantycznym wzrostem ceny oliwy z oliwek sięgającym prawie 85 procent, co sprawiło, że ten podstawowy na półwyspie iberyjskim produkt spożywczy stał się dobrem luksusowym. Tamtejsi sprzedawcy detaliczni coraz częściej poszukują elektronicznych form zabezpieczenia butelek i puszek z oliwą, ponieważ lawinowo rośnie na tym rynku kradzież tego produktu.

Konsumenci w Polsce, ale także w innych krajach Europy i w Stanach Zjednoczonych, muszą się liczyć z obecnością mocnych zabezpieczeń antykradzieżowych na coraz szerszej grupie produktów. Może nie spotkamy się w Polsce z zabezpieczeniami umieszczanymi na każdej bułce czy kontroli paragonów z zawartością koszyka, to jednak, skoro pierwsze sklepy chronią nawet kilka plasterków wędliny, należy się spodziewać, że lada chwila zabezpieczone będą olej, cukier czy jogurt. Sklepy po prostu nie mogą sobie pozwolić na gigantyczne straty generowane przez nieuczciwych konsumentów.

Źródło: Radio ZET/Polica/ Checkpoint Systems Polska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET