Znana sieć paliwowa zamyka stacje na noc. W tych godzinach tankowania nie będzie
Kierowcy przyzwyczaili się do tego, że stacje benzynowe niezależnie od miejsca działają przez całą dobę. Duża sieć benzynowa w Niemczech zmienia zasady i ogranicza nocne tankowanie w wybranych punktach. To oznacza koniec tankowania w określonych godzinach nocnych. Co stoi za tą zmianą?
- Która sieć zdecydowała się na zmiany w zakresie nocnego funkcjonowania części stacji benzynowych.
- Skąd wynikają te zmiany.
- Co to oznacza dla kierowców.
Tam kierowcy już w nocy nie zatankują
Aral od wielu lat jest jedną z największych i najbardziej znanych sieci stacji benzynowych. Przez lata obecna była także w Polsce, ale po tym, jak w 2002 roku została przejęta przez brytyjski koncern BP, w naszym kraju funkcjonuje już tylko pod brytyjską marką. "Po wielu analizach i korzystnym przyjęciu programu BP partnerclub przez sieć i klientów Arala podjęta została decyzja o wyborze marki BP jako wiodącej na rynku polskim" -— czytamy w komunikacie PAP z 2002 roku. Jednak u naszych zachodnich sąsiadów wciąż jest ponad 1350 stacji paliw Aral. Klientów sieci czekają duże zmiany, bo kierownictwo ogłosiło, że zamierza kontynuować poszerzanie listy punktów, które będą zamknięte nocą. Dokładnie w godzinach 22.00-04.00. Co jest powodem tych zmian? Opłacalność. Jak wskazuje firma, nocna sprzedaż paliw staje się coraz mniej opłacalna.
Kierowcy w Niemczech, a także kierowcy zawodowi już wyrażają niepokój taką sytuacją. Kierowcy ciężarówek, dostawcy, ratownicy, czy pracownicy nocnych zmian, którzy jadą do pracy — dla nich wszystkich tankowanie nocą może być koniecznością. Nie zawsze da się wszystko przewidzieć. Taka sytuacja może stanowić nie tylko przykrą niedogodność, ale także realne problemy dla branży transportowej i logistycznej. Aral deklaruje jednak, że zmiany dotyczyć będą przede wszystkim stacji na terenach wiejskich, gdzie nocą ruch niemal nie istnieje.
Aral rozszerza listę stacji zamkniętych nocą
Za decyzją Aral idą poważne konsekwencje, które dotkną także pracowników firmy. Jak wylicza polskiobserwator.de, firma zamierza wdrożyć program oszczędności, w ramach którego przeprowadzona zostanie redukcja aż 300 etatów (100 w centrali firmy). Zwolnienia dotkną także spółkę-córkę, czyli Castrol. Tu nastąpi redukcja 60 miejsc pracy. Firma uspokaja, że przygotowała plan ochronny dla pracowników. Co istotne, podobny model rozważać mają także konkurencyjne stacje paliw, co wróży duże turbulencje dla kierowców.
Quiz: Quiz. Sprawdzian wiedzy o motoryzacji. 10/10 tylko dla ekspertów
Co to oznacza dla sieci Aral? Firma chce bardziej koncentrować się na rozwoju rozwiązań dla elektromobilności. Do końca 2025 roku w Niemczech ma być już 5000 punktów szybkiego ładowania. Jednocześnie rozwijany jest projekt paliw niskoemisyjnych, takich jak HVO, czyli syntetycznego diesla.
Źródło: Radio ZET/polskiobserwator.de/scrapehero.com/karlsruhe-insider.de/parkiet.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET