`

Duda nie przebierał w słowach. "Coś niedobrego dzieje się z jego głową"

3 min. czytania
30.06.2025 15:58
Obserwuj nas na Google

Andrzej Duda ocenił, że "coś niedobrego dzieje się z głową" ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, skoro "kwestionuje on Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i jednocześnie wysyła do niej prokuratorów". Zdaniem prezydenta Bodnar "powinien się trochę nad sobą zastanowić".

Duda
fot. ANNA KACZMARZ/Polska Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie stanowisko zajmuje Prokurator Generalny ws. ważności wyborów prezydenckich.
  • Co prezydent Andrzej Duda sądzi o działaniach Adama Bodnara i jego prokuratorów.
  • Jakie działania podjęli prokuratorzy Prokuratury Krajowej w sprawie protestów wyborczych.
  • Dlaczego Sąd Najwyższy odrzucił ponad 50 tys. protestów wyborczych.

Duda o Bodnarze: coś niedobrego dzieje się z jego głową

Rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak poinformowała w poniedziałek, że Prokurator Generalny odstąpi od przedstawienia stanowiska ws. ważności wyborów prezydenta RP, jeśli uchwałę w tej sprawie będzie podejmować Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, a nie Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Poinformowała też o powołaniu w Prokuraturze Krajowej zespołu, który ma koordynować postępowania prokuratur ws. nieprawidłowości wyborczych.

W południe SN podał na platformie X, że dwóch prokuratorów Prokuratury Krajowej zażądało wstępu do sekretariatu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych oraz wydania im akt spraw z protestów wyborczych. O komentarz do tych spraw został poproszony Andrzej Duda, który przebywa obecnie z wizytą w hiszpańskiej Sewilli.

Redakcja poleca

Jak powiedział prezydent, "coś się dzieje niedobrego z intelektem, z głową ministra sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego, który z jednej strony twierdzi, że nie uznaje Izby Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego, a z drugiej strony wysyła do niej prokuratorów". Jego zdaniem Bodnar "istnieje jako minister" dzięki tej Izbie, bo gdyby nie zatwierdziła ona wyniku wyborów parlamentarnych z 2023 roku, w następstwie których powstała obecna koalicja rządząca, to "nigdy ministrem by nie był".

Prezydent stwierdził też, że Prokurator Generalny "powinien się chyba trochę nad sobą zastanowić". - Jak dalej tak będzie robił, to mam nadzieję, że w końcu poniesie za to odpowiedzialność. Nie tylko przed Bogiem i historią - powiedział Duda. Wyraził także zadowolenie, że prokuratorów "sprowadzono na ziemię i zmuszono ich do stosowania właściwej procedury, jeśli chodzi o występowanie z wnioskami prokuratorskimi wobec Sądu Najwyższego i wobec spraw w Sądzie Najwyższym".

SN wydał komunikat ws. działań prokuratorów z PK

SN poinformował na X, że w poniedziałek dwóch prokuratorów Prokuratury Krajowej złożyło stanowisko Prokuratora Generalnego w postępowaniu o stwierdzenie ważności wyboru prezydenta. "Prokuratorzy zażądali jednocześnie wstępu do sekretariatu IKNiSP i wydania im akt spraw z protestów wyborczych tłumacząc swoje żądania poleceniem, jakie otrzymali od przełożonych. Pouczono ich o procedurze, w ramach której mogą uzyskać dostęp do akt z zastrzeżeniem, że nie może to dotyczyć akt, które są w dyspozycji składów orzekających - relacjonowano na profilu SN.

Jak wskazano, prokuratorzy po konsultacjach telefonicznych zażądali dostępu do akt 214 spraw zainicjowanych protestami wyborczymi. "Obecnie wypełniają stosowne wnioski – jeden wniosek dla każdej sprawy. Wniosek taki później będzie dołączony do akt danej sprawy" - dodano. Jednocześnie podano, że Sąd Najwyższy w poniedziałek wyda postanowienia w sprawie ok. 130 ostatnich protestów wyborczych.

SN: ponad 50 tys. protestów wyborczych bez dalszego biegu

W nocy z soboty na niedzielę Sąd Najwyższy przekazał, że pozostawił bez dalszego biegu ponad 50 tys. protestów wyborczych, w tym protesty składane przy wykorzystaniu wzoru opracowanego przez posła KO Romana Giertycha. W piątek SN uznał za zasadne zarzuty protestu wyborczego wobec 11 z 12 obwodowych komisji wyborczych, w których przeprowadzono oględziny kart wyborczych. Uznał zarazem, że nieprawidłowości te nie miały wpływu na ogólny wynik wyborów.

Po rozpoznaniu wszystkich protestów, na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW, Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta RP. Posiedzenie w sprawie podjęcia uchwały odnoszącej się do ważności wyborów jest wyznaczone na wtorek, 1 lipca br. na godz. 13.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET