`

Kim jest Jakub Osajda? Zajmował wysokie stanowisko w biurze MSZ

Małgorzata Pelka
3 min. czytania
Aktualizacja 04.09.2024
04.09.2024 14:56
Obserwuj nas na Google

Jakub Osajda był bliskim współpracownikiem jednego z głównych bohaterów afery wizowej – Piotra Wawrzyka. Co warto o nim wiedzieć? Co łączy go z głośnym skandalem dotyczącym wiz? Oto najważniejsze informacje na jego temat.

Jakub Osajda - kim jest?
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Jakub Osajda to były współpracownik Piotra Wawrzyka. W jednym z biur Ministerstwa Spraw Zagranicznych zajmował wysokie, dyrektorskie stanowisko. Kim jest Jakub Osajda i co łączy go z głośną aferą wizową?

Redakcja poleca

Jakub Osajda – wiek, pochodzenie, Prawo i Sprawiedliwość

Jakub Osajda urodził się w 1991 roku. Pochodzi ze świętokrzyskiego Pińczowa. Studiował prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim. W 2015 roku startował w wyborach parlamentarnych z list Prawa i Sprawiedliwości, ale nie uzyskał mandatu poselskiego.

Jakub Osajda – Ministerstwo Spraw Zagranicznych, afera wizowa

Jakub Osajda, który według informacji Gazety Świętokrzyskiej pracował dawniej w Świętokrzyskim Urzędzie Wojewódzkim w Kielcach oraz pełnił funkcję asystenta Piotra Wawrzyka, zasiadał na stanowisku dyrektora Biura Prawnego i Zarządzania Zgodnością Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Odwołano go 15 września 2023 roku. W zdawkowym komunikacie MSZ, przywoływanym przez Rzeczpospolitą, decyzję umotywowano „trwającymi ustaleniami w sprawie nieprawidłowości w procesie wydawania wiz”. Zwolnieniu Osajdy towarzyszyło wypowiedzenie umowy wszystkim firmom outsourcingowym przyjmującym wnioski wizowe, a także przeprowadzenie nadzwyczajnej kontroli i audytu w Departamencie Konsularnym Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Zobacz także: Kim jest Edgar Kobos? To jeden z głównych bohaterów afery wizowej

Jakub Osajda – afera wizowa

Jakub Osajda stawił się przed sejmową komisją śledczą badającą aferę wizową 11 marca 2024 roku. Wraz z nim członkowie komisji wezwali też Marię Wiktorię Raczyńską - asystentkę w gabinecie politycznym Ministra Spraw Zagranicznych, którą oddelegowano do pełnienia zadań asystentki Piotra Wawrzyka w latach 2021-2023.

Jakub Osajda stwierdził, że przypisanie jego nazwiska do afery wizowej oraz działań Piotra Wawrzyka jest niesłuszne i miało stanowić "zasłonę dymną" mającą na celu zmylenie opinii publicznej. Podkreślił również, że nigdy nie zajmował się kwestią wiz. "Prawdziwą przyczyną kłopotów Piotra Wawrzyka było jego własne działanie, przy czym oczywistym jest, że nie działał on sam" - uznał.

We wrześniu 2024 r. Osajda ponownie stanął przed komisją wraz z innym świadkiem - Mateuszem Palim (dawniej pełniącym funkcję szefa gabinetu politycznego eksministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua). Konfrontacja była związana z dotychczasową rozbieżnością historii świadków - Osajda zeznał bowiem wcześniej, że po jego marcowym zwolnieniu Pali miał kontaktować się z nim oraz jego ciężarną małżonką, grożąc im i ostrzegając, by nie kontaktowali się z mediami. Kilka miesięcy później Pali zaprzeczył tym słowom; twierdził, że nie groził Jakubowi Osajdzie, którego zeznania zakwalifikował jako zmanipulowane.

Osajda i Pali przyznali, że do pewnego momentu pozostawali w poprawnych relacjach, które zepsuły się w momencie braku oficjalnego komunikatu MSZ w sprawie afery. Świadkowie pozostali jednak przy swoich wersjach. Jakub Osajda opisywał „dobre rady” Palego, a Mateusz Pali uznał, że nigdy niczego otwarcie nie sugerował. Opowiedział też o kontakcie, w którym miały być żony obu mężczyzn; według niego to przekaz małżonki Osajdy był „niezwykle rozemocjonowany i wypełniony dużą ilością żalu”.

Źródło: Radio ZET/gazetaswietokrzyska.pl/tvn24.pl/gazetaprawna.pl/rp.pl/wnp.pl/wyborcza.pl

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET