Zapowiadają "plan B" ws. edukacji. Co się stanie w przypadku weta Nawrockiego?
- Pan prezydent zdaje się mieć jakąś obsesję na punkcie ideologii - powiedziała w programie "Gość Radia ZET" Magdalena Biejat, dodając, że rząd spodziewa się weta prezydenta Karola Nawrockiego wobec planowanej reformy edukacji. Jednak rządący już mają plan B. - Cześć rozwiązań będzie można wprowadzać rozporządzeniami - wyjaśnia wicemarszałek Senatu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany wprowadza reforma edukacji.
- Czy wicemarszałek Senatu spodziewa się weta prezydenta.
- Co rząd planuje zrobić w przypadku weta reformy edukacji.
Reforma edukacji. Biejat zapowiada, co w przypadku weta
W czwartek gościem Radia ZET była wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. Posłanka Lewicy spodziewa się, że prezydent Karol Nawrocki zawetuje planowaną przez rząd reformę edukacji. Zdradza, co w takim wypadku zrobią rządzący.
- Jest plan B. Cześć rozwiązań będzie można wprowadzać rozporządzeniami. To nie jest dobry kierunek, bo oczywiście wolelibyśmy, żeby to była ustawa - mówi Biejat w programie "Gość Radia ZET".
Zdaniem wicemarszałek Senatu "pan prezydent zadaje się mieć jakąś obsesję na punkcie ideologii". - Zaprasza na spotkania do siebie organizacje, które dzielą podobną obsesję i umyka clue tej reformy - ograniczenie przeładowania podstawy programowej, więcej kompetencji, mniejszy nacisk na zakuwanie szczegółów, większa autonomia dla nauczycieli, by mogli wspierać uczniów, by też mogli się rozwijać i dokształcać - mówi Gość Radia ZET.
Co przewiduje reforma edukacji?
Od września 2026 roku do szkół wchodzi reforma edukacji nazywana Kompasem jutra. Zmiany mają objąć najpierw klasy pierwsze i czwarte w podstawówkach. Nowelizacja prawa oświatowego zmienia m.in. definicję podstawy programowej wychowania przedszkolnego i podstawy programowej kształcenia ogólnego. Mają one jasno i precyzyjnie określać cele kształcenia i efekty uczenia się, być spójne wewnętrznie i między przedmiotami.
Podstawy mają być pisane językiem efektów uczenia się na tyle precyzyjnie, aby można było na ich podstawie tworzyć narzędzia diagnostyczne i egzaminy oraz efektywnie udzielać wsparcia uczniom w procesie uczenia się. Mają być jednocześnie na tyle elastyczne, aby nauczyciele mogli je realizować według własnego pomysłu i w sposób uwzględniający zróżnicowane potrzeby edukacyjne uczniów, skoncentrowane na budowaniu kompetencji uczniów, a nie tylko zapamiętywaniu informacji.
Nowelizacja wprowadza też m.in. zmiany w zakresie nadzoru pedagogicznego, w tym rezygnację z obowiązku opiniowania przez kuratora oświaty arkuszy organizacji publicznych szkół i placówek (mają być tylko kontrole następcze). Powraca także, od roku szkolnego 2026/2027, do kwietniowego terminu przeprowadzania egzaminu ósmoklasisty.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET