Sikorski nowym premierem? Tajemnicza odpowiedź Tuska
Premier Donald Tusk pytany w środę o to, czy wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski będzie jego następcą na fotelu szefa rządu, ocenił, że "wszystko jest możliwe". Tusk nie wykluczył, że Sikorski może zająć jego miejsce jeszcze w tej kadencji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Donald Tusk ocenia przyszłość Radosława Sikorskiego i Rafała Trzaskowskiego.
- Co Donald Tusk sądzi o potencjalnym zastąpieniu go przez Radosława Sikorskiego.
- Jaką "świętą" zasadą Tusk kieruje się w polityce.
Radosław Sikorski zastąpi Donalda Tuska? Premier odpowiada
Premier Donald Tusk gościł w środę wieczorem w programie "Fakty po faktach" w TVN24, gdzie pytany był m.in. o to, jak widzi polityczną przyszłość Radosława Sikorskiego i Rafała Trzaskowskiego. - Choćby dzisiejszy sondaż zaufania do polityków pokazuje, że pan prezydent Rafał Trzaskowski jest osobą dużego zaufania publicznego i przed nim jeszcze na pewno niejedno zadanie - ocenił Tusk. - Ja nie jestem od definiowania czy prognozowania przyszłości innych ludzi, bo ja mam swoją robotę - dodał.
- Nie chcę, żeby to zabrzmiało arogancko, mam wielki szacunek i wielką sympatię dla Rafała Trzaskowskiego, ale ja się w tej chwili nie zajmuję planowaniem jego przyszłości - powiedział premier. Na pytanie o Sikorskiego premier odpowiedział: "zająłem się i zaplanowałem". - To znaczy moja propozycja została przyjęta jako dość oczywista i przyjęta także przez liderów innych partii. Byli trochę zaskoczeni, ale nie kwestionowali tego, żeby Radosław Sikorski został wicepremierem w moim rządzie - powiedział Tusk.
Premier Donald Tusk zapytany o to, czy jest jednym z tych liderów partii albo krajów, którzy nie przygotowali następcy w swoje miejsce, odparł, że skupia się przede wszystkim na swoich zadaniach. Podkreślił, że chce mieć przy sobie człowieka, który wnosi wartość dodatkową, ma w sobie siłę i kompetencję, a te w przypadku Sikorskiego są "bezdyskusyjne".
- Czy to będzie ktoś, kto mnie zastąpi? Wszystko jest możliwe - zaznaczył Tusk. Na pytanie, czy Sikorski może go zastąpić jeszcze w tej kadencji, odparł, że "w słowie wszystko zawiera się wszystko".
Tusk o "świętej zasadzie"
Donald Tusk był również pytany o ocenę ostatnich wyborów prezydenckich, które Rafał Trzaskowski przegrał. - Akurat w Polsce porażka nigdy nie jest sierotą, bo "wina Tuska", a więc jak się domyślacie, jestem do tego przygotowany, żeby brać odpowiedzialność za wszystko, także za porażki innych ludzi. Taka jest moja rola, potrafię z tym żyć. Zawsze można coś zrobić lepiej - stwierdził.
Premier podkreślił, że ma zasadę, która w polityce, a szczególnie dzisiaj, "musi być zasadą świętą". - Nie oglądaj się wstecz, patrz w przyszłość. Tym bardziej że ta przyszłość roi się od wyzwań, od wielkich szans, bo te dwa lata to będą złote lata. Zobaczycie, to będą złote lata Polski, także dzięki temu, że nie ma wyborów, że będzie można skoncentrować się już wyłącznie na robocie - podkreślił Tusk. - I nie będę oglądał się wstecz, też dlatego, że jak patrzę wstecz, to mi jest trochę smutno - dodał.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET