Biegał nago z siekierą, pomalowany w barwy wojenne. Interwencja policji
Nietypowe zgłoszenie odebrali policjanci z miejscowości Ryki. We wtorek około godziny 12.00 zostali powiadomieni o tym, że po terenie wsi biega… nagi mężczyzna, wymalowany w barwy wojenne. Sprawę opisał Dziennik Wschodni, powołując się na relację jednego ze swoich czytelników.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Mężczyzna miał ze sobą siekierę. Według informacji przekazanych przez czytelnika gazety, próbował wedrzeć się do pobliskich domów.
Wezwano karetkę
Przybyli na miejsce zgłoszenia policjanci ustalili również, że awanturował się na terenie posesji swojej siostry. Funkcjonariusze odnaleźli mężczyznę w jego domu. Był "częściowo rozebrany" – mówił w rozmowie z dziennikarzami Dziennika Wschodniego podinspektor Robert Wąsik. Jak dodał, mieszkaniec Ryk miał na sobie jedynie spodnie i resztki sadzy na ciele.
- Policjanci wezwali karetkę i przekazali 34-latka lekarzowi – powiedział Wąsik.
Policja prowadzi postępowanie
Funkcjonariusze policji zabezpieczyli również skonstruowane domowym sposobem narzędzie, które z wyglądu przypominało siekierę.
Przebrany za kobietę groził policjantom, że ma broń. Potem zaczął nago uciekać po lesieObecnie, policja ustala wszelkie okoliczności zdarzenia. Jak stwierdził w rozmowie z gazetą Wąsik, „prowadzone jest postępowanie w związku z tą sytuacją”.
RadioZET/Dziennik Wschodni /JZ
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET