Gmina Ustka potrzebuje pieniędzy. Wprowadzi stan klęski żywiołowej?
Władze gminy Ustka chcą wprowadzenia stanu klęski żywiołowej na terenie nadmorskich miejscowości. Miałoby to pomóc w uzyskaniu pieniędzy na naprawę zniszczeń po styczniowych sztormach. Pomorski Urząd Wojewódzki uważa jednak, że sytuacja nie jest taka zła i proponuje inne formy dotacji.
Na polskim wybrzeżu straty po styczniowych sztormach sięgają kilkudziesięciu milionów złotych. Miejscowe klify i wejścia na plażę w Przewłoce, Orzechowie czy Poddąbiu są w wielu miejscach kompletnie zniszczone.
Ich odbudowa znacząco przewyższa budżet usteckiej gminy. Dlatego wójt zwraca się z pismem do wojewody o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej. Urząd Wojewódzki odmawia, twierdząc że sytuacja nie jest aż tak zła.
Ewentualna pomoc jest możliwa, ale w formie dotacji od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Wojewoda obiecuje pośredniczyć w rozmowach między gminą Ustka a resortem.
RadioZET.pl/DG
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET