Magdalena Ogórek odpowiada na zarzuty dot. książki. Hashtag #ogorkizm hitem Twittera
Najnowsza książka Magdaleny Ogórek jest szeroko komentowana w sieci. Wirtualna Polska cytuje fragmenty książki, które zdaniem wielu brzmią pretensjonalnie. Autorka odpiera zarzuty. Broni jej też m.in. prawicowy publicysta Michał Karnowski.
Fragmenty książki "Lista Wächtera. SS-man, który okradł Kraków” autorstwa Magdaleny Ogórek cytują dziennikarze Wirtualnej Polski.
"Zamawiam tosty francuskie z syropem klonowym - nie mają sobie równych w całej Warszawie. Ktoś wpadł na pomysł, by do ciasta dodać szczyptę cynamonu - dzięki temu posiadają tak wyjątkowy smak" - czytamy w tekście Kamila Sikory, który przytacza zdanie z książki. - Pani Magdaleno Ogórek, widzę, że regularnie retweetuje Pani wpisy o „Liście Wächtera”. Mam nadzieję, że i ten wpis doczeka się - napisał dziennikarz na swoim na Twitterze.
"Wrażliwość historyka często jest jak zakurzony fortepian - potrąć dawno nieużywane struny, a wydadzą z siebie dźwięk fałszywy i będą oto niepokoić, dopóki nie znajdą właściwego miejsca na pięciolinii wydarzeń. Dwugodzinne spotkanie z cierpieniem norweskiego symbolisty sprawia, że jego nieutulony ból przenika mnie na wskroś" - z kolei ten fragment dziennikarz nazywa wprost grafomanią.
W tekście dziennikarza znalazła się też informacja, że 9 tys. z dotacji Ministerstwa Kultury zostało przeznaczone na wynagrodzenie autorki. W marcu ubiegłego roku Ogórek stanowczo zaprzeczyła podobnym doniesieniom i poinformowała, że nie dostała za książkę ani złotówki. Łącznie wydawnictwo Zona Zero otrzymało dotację w wysokości 40 tys. złotych.
Na odpowiedź Magdaleny Ogórek nie trzeba było długo czekać. - A, to znowu Pan. Przykro mi, nie retweetuję nieuków. Jednak doceniam odwagę, że Pan tak publicznie się do tego nieuctwa przyznał. Tytuł tego „artykułu” definiuje idealnie Pana. Z 430 stron zrozumiał Pan tylko kilkanaście zdań ...o jedzeniu. I to dokładnie Pana określa - odpowiedziała publicystka TVP.
Twitter oszalał na punkcie książki Magdaleny Ogórek. Hashtag #ogorkizm bije rekordy popularności w serwisie. Internauci pod tym tagiem publikują krótkie historie, które, w ich mniemaniu, naśladują styl byłej kandydatki SLD na prezydenta.
Wielu prawicowych komentatorów postanowiło stanąć w obronie Magdaleny Ogórek. - Słyszę o ataku parówek na książkę Magdaleny Ogórek. Nieskromnie powiem, że przeczytałem w życiu więcej książek non fiction niż cały ten zestawik mediaworkerów i zaświadczam: robicie ohydną manipulację, to b. dobra książka - napisał Michał Karnowski z „Sieci”.
RadioZET.pl/Wirtualna Polska/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET