Rzecznik dyscyplinarny, który zajmował się sprawą żagańskiego nauczyciela, napisał w uzasadnieniu, że Woś nie uchybił godności ani obowiązkom nauczyciela. - Wyniki postępowania nie potwierdziły, aby Bartłomiej Woś uchybił godności zawodu i obowiązkom nauczyciela. Udostępnianie na swoim prywatnym profilu różnych materiałów, treści, zdjęć, rysunków satyrycznych, nie jest jednoznaczne i tożsame z ich aprobowaniem - cytują WirtualneMedia.pl fragment uzasadnienia decyzji.
W rozmowie z portalem nauczyciel stwierdził, że to koniec politycznego Muppet Show starosty i dyrektora. - Chcieli w satyryczny sposób mnie pogrążyć, a stali się twarzą tragikomedii. Jestem przez to mocniejszy i będę robił dalej to, na co mam ochotę, oczywiście zgodnie z literą prawa - powiedział Woś w rozmowie z WirtualneMedia.pl.
Skandal w Żaganiu. Czy wuefista straci pracę przez "Ucho Prezesa"?Historia nauczyciela wywołała burzę nie tylko wśród opinii publicznej, ale również na samej Radzie Powiatu w Żaganiu. - Co dzieje się w naszym powiecie? Czy naprawdę zabrnęliśmy już w takie rejony absurdu, żeby zwalniać porządnych ludzi z pracy za „Ucho Prezesa”, serial satyryczny? Do czego to zmierza? – grzmiał jeden z radnych podczas sesji.
RadioZET.pl/WirtualneMedia.pl/MAAL
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET