Do zabójstwa 27-letniego mieszkańca Olsztyna doszło w nocy z 17 na 18 października w tym mieście. Mundurowi otrzymali od przechodnia zgłoszenie o człowieku leżącym w okolicy ul. Krasickiego na osiedlu Jaroty. Usłyszeli od świadka, że ofiara otrzymała kilka ciosów ostrym narzędziem, a sprawca uciekł.
Zadźgany mieszkaniec zmarł po czterech dniach walki o życie w szpitalu. Policja opublikowała w mediach społecznościowych wizerunki osób, które zostały zarejestrowane przez okoliczne kamery. Poszukiwania przyniosły skutek.
Zadźgał na śmierć 27-latka i uciekł. Policja: Wpadł we Wrocławiu
- Po kilku dniach intensywnej pracy, dzięki m.in. publikacji nagrań z okolicy miejsca zdarzenia funkcjonariusze ustalili dane personalne osoby odpowiedzialnej za tą tragedię. Policjanci szybko ustalili, że sprawcą zdarzenia jest 32-letni obywatel Gruzji, który wyjechał z Olsztyna i ukrył się w jednym z mieszkań na terenie Wrocławia. Mężczyzna przebywając w Olsztynie pracował w jednej z firm budowlanych - wyjaśnił podkomisarz Rafał Prokopczyk z zespołu prasowego KMP w Olsztynie.
Zabiła ciężarną, wycięła jej dziecko i porwała. W grudniu ma zostać straconaPolicjanci musieli działać dynamicznie, istniało duże prawdopodobieństwo, że 32-latek może próbować ucieczki za granicę.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny przekazał dziś, że wczoraj wieczorem po wniosku prokuratora sąd zadecydował o tymczasowym areszcie na okres 3 miesięcy wobec 32-letniego Gruzina. Za zabójstwo grozi mu dożywocie.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET