Wymusił pierwszeństwo doprowadzając do kraksy. Zginął prawidłowo jadący strażak
Policjanci ze Zgierza (woj. łódzkie) wraz z prokuratorem wyjaśniają szczegóły tragicznego wypadku w pobliskim Ozorkowie. We wtorek 29 czerwca po południu na skrzyżowaniu ulic Łęczyckiej i Łąkowej zderzyły się dwa samochody. Zginął 38-letni mieszkaniec powiatu zgierskiego, strażak lokalnej OSP, a trzy inne osoby trafiły do szpitali.
Wypadek w Ozorkowie. Z komunikatu Policji Województwa Łódzkiego wynika, że 66-letni kierujący volkswagenem jechał ulicą Łąkową w kierunku ul. Gębickiej i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu audi jadącemu ul. Łęczycką.
Doprowadził w ten sposób do zjechania audi na przeciwległy pas ruchu, na którym doszło do czołowego zderzenia ze skodą. "W wyniku wypadku śmierć poniósł 38-letni kierujący skodą, a dwoje jej pasażerów (33-letnia kobieta i 5-letni chłopiec) oraz 27-letni kierujący audi trafili do szpitali" – przekazali policjanci.
Ozorków. Wypadek po wymuszeniu pierwszeństwa. Zginął prawidłowo jadący strażak
Badany na miejscu wypadku alkomatem kierowca z volkswagena był trzeźwy. Przez kilka godzin mundurowi prowadzili oględziny miejsca wypadku, utrudnienia na drodze zakończyły się dopiero po godz. 22.
Jak przekazała Ochotnicza Straż Pożarna w Ozorkowie, ofiarą wypadku okazał się druh z tej jednostki. "Łączymy się w bólu z rodziną" – przekazała OSP na swojej stronie na Facebooku.
RadioZET.pl/OSP w Ozorkowie/EGZ Alarmowo
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET