`

Otworzył klub nocny wbrew obostrzeniom. Usłyszał prokuratorski zarzut

1 min. czytania
06.02.2021 13:01
Obserwuj nas na Google

Właściciel klubu Face 2 Face z Rybnika, zatrzymany w piątek przez policję, usłyszał zarzut sprowadzenia zagrożenia epidemiologicznego. Ma dozór policji i nakaz powstrzymywania się od prowadzenia działalności. Grozi mu osiem lat więzienia.

Zarzut prokuratorski dla właściciela klubu z Rybnika
fot. Dominik Gajda/REPORTER

Właściciel klubu nocnego w Rybniku otworzył lokal w poprzedni weekend wbrew obostrzeniom epidemicznym. Na miejscu interweniowała policja, doszło do zamieszek. Po tygodniu szef lokalu został zatrzymany. Jak podaje reporterka Radia ZET, prokuratura wszczęła też śledztwo ws. przekroczenia uprawień przez policjantów, którzy siłowo interweniowali w klubie Face 2 Face w Rybniku.

Podczas przepychanek policjanci użyli ręcznych miotaczy gazu, pałek i granatów hukowych. Padły też strzały ostrzegawcze z broni gładkolufowej. Poszkodowanych zostało dwóch policjantów, uszkodzono dwa radiowozy.  

Właściciel klubu otworzył lokal wbrew obostrzeniom. Usłyszał zarzut

Oficer prasowa rybnickiej policji aspirant Bogusława Kobeszko przekazała, że 33-letni Marcin K. został zatrzymany w budynku rybnickiej komendy, gdzie zgłosił się w towarzystwie aktywisty grupy skupionej wokół Strajku Przedsiębiorców. Mężczyźni mieli tam - według swoich wcześniejszych zapowiedzi – przekazać nagrania dokumentujące możliwe naruszenia przepisów przez policjantów.

Redakcja poleca

Sam K. został zatrzymany w związku ze sprowadzeniem niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu ludzi poprzez stworzenie zagrożenia epidemiologicznego. Grozi za to do 8 lat więzienia. Przedsiębiorca stoi na stanowisku, że otwarcie klubu było legalne i że trzeba "wrócić do normalności". Policjanci z kolei przekonują, że użyli siły wskutek agresji skierowanej przeciwko funkcjonariuszom. Do starć doszło na zewnątrz klubu. Prokuratura bada sprawę wielowątkowo, również pod względem oceny zasadności czynności podejmowanych przez policję.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET