Zawiadomienie do prokuratury złożyła była żona Mateusza Kijowskiego oraz jego dwaj synowie.
Jeden z synów określił swoje relacje z ojcem jako "niepoprawne". Utrzymywał z nim kontakt do 2009 roku. Do momentu osiągnięcia pełnoletności jego zabezpieczeniem finansowym zajmowała się mama.
Drugi z synów powiedział, że nie otrzymuje prezentów od ojca i widuje się z nim rzadko. Ich relacje nazwał "średnimi".
- Trudno przy analizie zeznań pokrzywdzonych nie odnieść wrażenia, że poza niepłaceniem pełnych kwot alimentów, rodzeństwo ma żal do ojca, że nie stanowią pełnej rodziny, że Mateusz Kijowski stawia nowy związek z Magdaleną Kijowską ponad relacje z dziećmi - przyznał Zdzisław Hut, prokurator z Prokuratury Rejonowej w Pruszkowie.
Stało się! Kijowski odchodzi z KOD i porównuje komitet do PiSSynowie mieli zeznać, że były lider KOD nie wspierał ich mimo dobrej sytuacji materialnej. "Świadek uznaje, że ojciec żyje na tzw. wysokiej stopie, ma 400-metrowy dom, użytkuje dwa samochody" - czytamy w aktach sprawy.
Rusza nowy rok szkolny. Czy PiS zepsuł polską szkołę? Nagraj się z Mam Zdanie.
Dochodzenie ws. niepłacenia alimentów przez Kijowskiego zostało umorzone w czerwcu.
Kompromitująca wpadka byłego lidera KOD na FacebookuW styczniu Mateusz Kijowski miał 95,5 tys. zł zaległości alimentacyjnych na rzecz trójki dzieci z pierwszego małżeństwa oraz 65,5 tys. zł (stan na kwiecień) zaległości na rzecz funduszu alimentacyjnego.
RadioZET.pl/Super Express/KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET