Na prośbę strony izraelskiej szef gabinetu prezydenta Krzysztof Szczerski spotka się w poniedziałek z ambasadorem tego kraju, Anną Azari.
Uchwalona przez sejm nowelizacja ustawy przewiduje grzywnę, a nawet więzienie za używanie określenia „polskie obozy śmierci” i przypisywanie Polakom współodpowiedzialności za zbrodnie nazistowskie.
Propozycje nowego prawa ostro skrytykowały władze Izraela. Zdaniem władz Izraela taki zapis oznacza, że nie będzie można mówić o Jedwabnem, szmalcownikach i Polakach współpracujących z Niemcami.
Mocne słowa padły z ust premiera Izraela Benjamina Netanjachu. Ustawę nazwał „absurdalną” i „próbującą zmieniać historię”. Izrael traktuje ustawę jak możliwość kary za świadectwo ocalałych z Zagłady.
Oświadczenie wydał także Instytut Yadwa Shem: „Sformułowanie polskie obozy śmierci to fałszowanie historii”, ale jednocześnie — jak czytamy — „ustawa zamazuje prawdę o Polakach udzielających Niemocom pomocy w czasie II wojny światowej”.
RadioZET.pl./mdi, KM
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET