Samolot rozbił się przy lądowaniu, maszyna stanęła w płomieniach. Zginął pilot
Nie żyje pilot małego samolotu, który rozbił się w niedzielę na lotnisku w Przylepie w Zielonej Górze. Maszyna stanęła w ogniu po nieudanym lądowaniu. Fakt ustalił, że ofiarą jest "jeden z najbogatszych Polaków"
Tragiczny wypadek przy lądowaniu samolotu na lotnisku w Zielonej Górze. Do zdarzenia doszło przed południem na pasie lotniska Aeroklubu Ziemi Lubuskiej.
– Podczas próby lądowania na płycie lotniska rozbił się prywatny samolot. Nie żyje pilot – przekazał portalowi tvp.info rzecznik prasowy lubuskiego komendanta wojewódzkiego PSP st. kpt. Dariusz Szymura.
Zielona Góra. Samolot zapalił się przy lądowaniu. Zginął pilot maszyny
Samolotem miała podróżować jedna osoba. Na miejscu pojawiło się kilka zastępów straży pożarnej. Strażacy szybko uporali się z ugaszeniem płonącej maszyny.
Więcej szczegółów na temat wypadku zdradziła w rozmowie z Polską Agencją Prasową Małgorzata Barska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze. Ofiarą wypadku był 71-latek.
- Mężczyzna leciał swoim ultralekkim samolotem, który prawdopodobnie rozbił się podczas lądowania – poinformowała. Pilot miał w trakcie zdarzenia przybywać sam w kabinie.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
RadioZET.pl/TVP Info/Fakt/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET