`

Mężczyzna chciał się umówić na seks z dziećmi. Wysyłał zdjęcia i filmy

2 min. czytania
14.02.2025 10:26
Obserwuj nas na Google

Toruńska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Adamowi K. 47-latek próbował umawiać się z dziećmi, a w jednym przypadku wysyłał także pornograficzne zdjęcia i nagrania. Wcześniej był już karany w podobnych sprawach.

Policja
fot. NewsLubuski/East News (zdj. ilustr.)
  • Adam K. odpowie przed sądem za kontakty z nieletnimi i wysyłanie im treści pornograficznych
  • Mężczyzna w rzeczywistości rozmawiał z tzw. wabikami podstawionymi przez fundację "Dość"
  • 47-latek był już wcześniej karany za podobne przestępstwa. Grozi mu 4,5 roku więzienia

Toruń. Akt oskarżenia przeciwko Adamowi K.

Prokuratura Rejonowa Toruń-Wschód skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 47-letniemu Adamowi K. Śledczy zarzucają mężczyźnie kontakty z małoletnimi oraz pokazywanie im treści pornograficznych. Mężczyzna w rzeczywistości rozmawiał z tzw. wabikami, czyli dorosłymi udającymi dzieci. Pułapkę zastawili członkowie gdyńskiej fundacji "Dość", którzy w sierpniu ubiegłego roku dokonali obywatelskiego zatrzymania Adama K. na terenie Miejskiego Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Toruniu.

Śledczy ustalili, że mężczyzna kontaktował się z osobami podającymi się za nieletnie poprzez Messenger. Jednym z "wabików" była 11-letnia Lena, której Adam K. "składał propozycje obcowania płciowego i wykonania innych czynności seksualnych, a tym samym zmierzał do realizacji tych czynności". Z podstawioną dziewczynką pisał niemal przez tydzień, od 12 do 18 sierpnia ubiegłego roku.

"Podobnie postąpił w drugim przypadku w okresie 9-18.08.2024 r. pozostając w przeświadczeniu, że kontaktuje się w analogicznym celu seksualnym z mającą poniżej lat 15 Zuzią. Tej ostatniej zaprezentował także treści pornograficzne poprzez przesłanie jej plików graficznych i wideo" - wyjaśnił w komunikacie prok. Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Redakcja poleca

Mężczyzna był już wcześniej karany za podobne przestępstwa

Adam K. podczas przesłuchania przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów, jednak odmówił składania wyjaśnień. Później bronił się, że podczas pisania z dziewczynkami był pod wpływem substancji psychoaktywnych i nie był świadom tego, co robił. 47-latek został poddany badaniom sądowo-psychiatrycznym oraz psychologicznym, a biegli stwierdzili, że był on poczytalny. 

"Adam K. ma 47 lat, zdobył wykształcenie zasadnicze zawodowe, jest żonaty i utrzymuje się z prac dorywczych w budownictwie. Podejrzany był już wielokrotnie karany, w tym za rozbój, przestępstwa z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, ale przede wszystkim dwukrotnie za przestępstwa podobne (recydywa podstawowa) do aktualnie zarzucanych" - dodał prok. Andrzej Kukawski. Sąd Rejonowy w Toruniu skazał go wcześniej na 3 lata więzienia. Później stawał także przed sądem we Włocławku, który zasądził wobec niego 1,5 roku więzienia. Teraz Adam K. ponownie będzie odpowiadał przed toruńskim sądem. Na proces będzie oczekiwał w areszcie. Grozi mu do 4,5 roku więzienia.

Źródło: Radio ZET / Prokuratura Okręgowa w Toruniu

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET