Archeolodzy nie spodziewali się tego odkrycia. Przez lata był ukryty w zaroślach
Takiego odkrycia na budowie drogi ekspresowej S17 mało kto się spodziewał. W czasie prac odsłonięto pozostałości bunkra z czasów drugiej wojny światowej. Archeolodzy mają teorię, w jaki sposób został zniszczony.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
- Podczas prac nad budową S17 natrafiono na pozostałości bunkra z czasów drugiej wojny światowej
- Konstrukcja wchodziła w skład Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnionego
- Zdaniem archeologów bunkier najprawdopodobniej został wysadzony od środka
Bunkier z drugiej wojny światowej na budowie S17
Odkrycia dokonano podczas prac na budowie drogi ekspresowej S17, na odcinku Tomaszów Lubelski - Hrebenne. Znaleziono tu pozostałości bunkra z czasów drugiej wojny światowej. Żelbetowa konstrukcja jest zniszczona, a wcześniej nikt jej nie zauważył, bo była ukryta w gęstych zaroślach. Dopiero przeprowadzona tu wycinka odsłoniła obiekt. O odkryciu poinformował Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
"Podczas wstępnego rozpoznania tego terenu archeolodzy zidentyfikowali jedynie ziemne umocnienia polowe z czasów II wojny światowej w postaci okopów i transzei oraz głębokich wkopów, które ujawnione były za pomocą tzw. »lidaru«, ale bunkra nie odnaleźli. Bunkier jest pozostałością po rosyjskich umocnieniach tzw. »Linii Mołotowa«, która powstała w latach 1939-1940, na granicy Związku Radzieckiego z III Rzeszą" - wyjaśnił we wpisie w mediach społecznościowych Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków.
Jak zniszczono bunkier? Archeolodzy mają teorię
Bunkier znajduje się na wzniesieniu, dzięki czemu podczas wojny można było z niego obserwować i ostrzeliwać drogę na odcinku Bełżec - Lubycza Królewska. Badający go archeolodzy mają teorię co do tego, w jaki sposób doszło do zniszczenia bunkra. "Został najprawdopodobniej wysadzony od wewnątrz, albo przez wycofujących się Rosjan w 1941 r., albo przez naszych saperów oczyszczających teren już po zakończeniu II wojny światowej. Jego płaskie sklepienie podczas wysadzania zostało odrzucone w całości przed bunkier, ściany boczne zostały poważnie uszkodzone, a ściana tylna z wejściem do bunkra całkowicie zniszczona" - podkreślił LWKZ.
Najlepiej zachowanym elementem bunkra jest czoło z otworem strzelniczym. Badacze ustalili, że bunkier powstał na planie kwadratu o bokach liczących około 5,5 metra. Wystawał około 1,5 - 2 metry nad poziom gruntu i był dobrze zamaskowany. Po analizie źródeł i opracowań historycznych ustalono, że jest to jednoizbowy polowy schron broni przeciwpancernej do prowadzenia ognia czołowego.
Bunkier był częścią Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnionego
"Schron ten uzbrojony był w jedną armatę przeciwpancerną na podstawie polowej. Wykorzystywane działo przeciwpancerne w tamtym czasie to armata przeciwpancerna Łaginowa kalibru 45 mm wzór 1937 (53-K), montowana w schronie przy specjalnym betonowym podwyższeniu, w którym blokowane były koła lawety, a lemiesze lawety umieszczano w wyprofilowanych wnękach ścian. Wejście do schronu zabezpieczał krótki orylon, a sam schron zamykany był drewnianymi wrotami obitymi blachą" - opisał LWKZ.
Duże drzwi umożliwiały łatwe wtoczenie działa do środka. Taki bunkier był obsługiwany przez cztery osoby. Bunkier był częścią Rawsko-Ruskiego Rejonu Umocnionego, charakteryzującego się wyraźnie zarysowaną pierwszą linią obrony. W jego skład wchodziły różnego rodzaju schrony bojowe o konstrukcji żelbetowej, transzeje i rowy strzeleckie oraz łącznikowe.
Źródło: Radio ZET / LWKZ