Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak zmiana czasu wpływa na długość dnia
- Dlaczego zmiana czasu na letni nie jest naturalna dla organizmu
- Co mówi dyrektywa UE na temat zmiany czasu
- Kiedy i dlaczego mogą zostać zniesione zmiany czasu
Od kiedy śpimy o godzinę krócej?
Dzień robi się dłuższy od 22 grudnia i już w początku marca wschody słońca występują około 6.15. Oznacza to, że widnieć zaczyna nieco wcześniej i osoby, które wstają nawet około 5.30, mogą liczyć na pierwszą porcję dziennego światła. Każdego dnia wschód nastaje o około 2 minuty wcześniej, a zachód słońca — około 2 minuty później. W dzień poprzedzający zmianę czasu z zimowego na letni wschód nastąpi ok. 5.17, a zachód — 18.04. Po przestawieniu zegarków, które nastąpi w nocy z 28 na 29 marca punktualnie o 3 nad ranem, wschód słońca nastanie o 6.15, a zachód — 19.06.
Wszystkie te reguły precyzuje dyrektywa Unii Europejskiej 2000/84/WE z 2001 roku. Zgodnie z nią państwa UE muszą wspólnie stosować zmiany czasu letniego i zimowego. Właśnie dlatego już za kilka tygodni cofniemy zegarki o 60 minut. Będziemy spać krócej, ale jednocześnie zauważymy skokowe wydłużenie się dnia. To jeden z najważniejszych plusów nadchodzącej zmiany czasu. Choć przez pierwsze kilkanaście dni poranki będą nieco ciemniejsze, to jednak szybko zauważymy efektywniejsze wykorzystanie światła dziennego także po pobudce.
Czas letni obowiązuje dokładnie przez 7 miesięcy. Czas ten jednak nie jest dla nas "naturalny" dla naszego zegara biologicznego, który funkcjonuje wg. czasu zimowego. Z tego powodu ta zmiana czasu nie jest dla naszego organizmu obojętna. Zdaniem ekspertów wynika to z faktu, iż hormony w naszych organizmach potrzebują więcej czasu na dostosowanie pracy poszczególnych organów w ciele. To tak, jakbyśmy funkcjonowali jak w jet lagu.
Kiedy zmiany czasu zostaną wycofane?
O tym, że zmiany czasu powinny odejść w zapomnienie, mówi się od wielu lat. Z konsultacji publicznych, które odbywały się w 2018 roku, wynikało, że aż ok. 84 proc. osób było za rezygnacją z tego przestarzałego i niepotrzebnego w ich opinii zwyczaju. Niestety dotąd sprawy utknęły w martwym punkcie. Powodem jest brak jednomyślności państw Unii.
Warto jednak wspomnieć, że zniesienie zmian czasu postrzegamy tylko przez pryzmat płynących z tego korzyści. Problem w tym, że jednocześnie nie zdajemy sobie sprawy z negatywnych konsekwencji, które mogą być bardzo trudne do zniesienia. Obszerną ich analizę prezentuje Główny Urząd Miar.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET