`

Ciało 39-latka znaleziono w łazience. Wszędzie było widać ślady usuwania krwi

2 min. czytania
27.11.2023 18:41
Obserwuj nas na Google

Prokuratura w Pabianicach (woj. łódzkie) postawiła zarzut zabójstwa 27-letniej kobiecie w związku z brutalnym morderstwem 39-latka. - Kobiecie grozi dożywocie - przekazał w poniedziałek po południu rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

zbrodnia w Pabianicach
fot. WOJCIECH STROZYK /REPORTER

W sprawie śmierci 39-latka - jak podano w niedzielę - zostali zatrzymani 27-letnia kobieta i 45-letni mężczyzna. Ciało mężczyzny, który zginął prawdopodobnie od ciosów nożem, zostało odnalezione w łazience jednego z mieszkań w centrum Pabianic (Łódzkie).

- Podejrzana nie chciała wpuścić dobijających się do drzwi jej mieszkania funkcjonariuszy policji, a wewnątrz widoczne były ślady usuwania krwi. Kobieta była wcześniej karana - przekazał Kopania.

Redakcja poleca

Pabianice. 27-letnia kobieta z zarzutem zabójstwa 39-latka

Kobieta nie przyznała się do postawionego zarzutu zbrodni zabójstwa, zasłaniając się niepamięcią. - Jej wyjaśnienia są nielogiczne, nie była w stanie odtworzyć chronologii zdarzeń - podkreślił prokurator. - 45-latek, po przesłuchaniu w charakterze świadka, został zwolniony. Dokonane ustalenia nie potwierdziły jego udziału w zdarzeniu - poinformował.

- Na ciele ofiary stwierdzono trzy rany w obrębie klatki piersiowej, jedną w okolicy ciemieniowej i jedną ciętą dłoni, ta ostania ma charakter obronny - podał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi. - Ciosy zadane zostały prawdopodobnie w pokoju, a następnie konający 39-latek przemieścił się lub został przemieszczony do łazienki. Biegły w wydanej opinii potwierdził, że rany spowodowane zostały ręką cudzą, co potwierdza zasadność zarzutu zabójstwa - relacjonował. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie 27 latki. Grozi jej dożywocie.

Źródło: Radio ZET/ Hubert Bekrych (PAP)

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET