Co z religią w szkołach? Jest wspólny ruch rządu i Episkopatu. "Odrębne stanowiska"
Komisja Wspólna Przedstawicieli Rządu i Konferencji Episkopatu Polski w środę postanowiła utworzyć wspólną podkomisję do spraw religii w szkole - poinformowało w środę biuro prasowe KEP. - Czeka nas pewno dalsza praca, w szczególności w obszarze edukacji mamy zupełnie odrębne stanowiska - przyznała natomiast ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka.
Religia w szkołach. Wspólny ruch rządu i Episkopatu
Spotkanie strony rządowej i kościelnej odbyło się w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Oprócz nauczania religii w szkołach, tematem spotkania był fundusz kościelny i prace rządu dotyczące bezpieczeństwa. Konferencja Episkopatu Polski poinformowała w środę, że efektem rozmów jest decyzja o utworzeniu wspólnej podkomisji do spraw religii w szkole.
Z komunikatu KEP wynika, że strona kościelna przedstawiła swoje stanowisko w sprawie nauczania religii w szkole, a strona rządowa zapewniła o woli konsultacji i porozumienia w tej kwestii. Episkopat przekazał też, że strona rządowa przedstawiła swoje propozycje zastąpienia funduszu kościelnego innymi rozwiązaniami. "Strona kościelna zapewniła o woli przedyskutowania tych propozycji przez Konferencję Episkopatu Polski i woli dialogu w tej sprawie" - podkreślono w oświadczeniu.
Strona kościelna zadeklarowała współpracę z rządem w obszarze bezpieczeństwa państwa i obywateli. Z komunikatu Komisji wynika ponadto, że stronę rządową reprezentował m.in. minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak, a stronę kościelną zastępca przewodniczącego KEP abp Józef Kupny, metropolita wrocławski.
Nowacka: mamy zupełnie odrębne stanowiska
Ministra edukacji Barbara Nowacka, komentując ten fakt w rozmowie z TVN24, powiedziała, że obie strony przedstawiły swoje stanowiska. - Czeka nas pewno dalsza praca, w szczególności w obszarze edukacji mamy zupełnie odrębne stanowiska - dodała. MEN stoi na stanowisku, że ze środków publicznych powinna być opłacana jedna lekcja religii tygodniowo; to lekcja nieobowiązkowa, organizowana na pierwszej lub ostatniej godzinie lekcyjnej. Nowacka przyznała, że zdania ws. religii w szkołach są podzielone.
Jest głos Lewicy, która mówi, że religia w ogóle nie powinna być uczona w szkołach. Jest głos PSL-u: "niech zostanie tak, jak jest" i jest głos Koalicji Obywatelskie,j wyrażany przeze mnie, czyli jedna godzina płacona z budżetu państwa tygodniowo i religia organizowana na pierwszej lub ostatniej godzinie zajęć
Zaznaczyła, że jej resort nie rozważa wprowadzenia obowiązku religii w placówkach oświatowych. - Nie ma takiej możliwości - stwierdziła. Zmianom proponowanym przez MEN sprzeciwia się KEP. Obecnie nieobowiązkowe lekcje religii co do zasady odbywają się w wymiarze dwóch godzin tygodniowo. Nowacka podkreśliła natomiast, że propozycje MEN nie uniemożliwiają kościołowi zorganizowania dodatkowych lekcji religii np. w udostępnionym bezpłatnie miejscu w szkole.
Co z Funduszem Kościelnym?
Zgodnie z lipcową nowelizacją rozporządzenia MEN w sprawie organizacji lekcji religii, dyrektor szkoły (przedszkola) będzie mógł łatwiej łączyć na lekcjach religii grupy dzieci z różnych roczników i oddziałów klasowych. Z kolei od przyszłego roku szkolnego w szkołach publicznych nauka religii i etyki ma odbywać się w wymiarze jednej godziny lekcyjnej tygodniowo, przed lub po obowiązkowych zajęciach edukacyjnych. Takie jest założenie projektu, który trafił do konsultacji. Obecnie nauka religii w publicznych szkołach organizowana jest w wymiarze dwóch godzin lekcyjnych tygodniowo, a jeśli chodzi o etykę, tygodniowy wymiar godzin ustala dyrektor szkoły.
Z kolei prace nad zmianami dotyczącymi Funduszu Kościelnego odbywały się już w latach 2012-2013. Zakończyły się przygotowaniem roboczego projektu i umowy między Konferencją Episkopatu Polski a rządem RP. Projekt został przedstawiony do konsultacji społecznych, ale ostatecznie prace nad nim przerwano. W 2014 r. rząd umówił się z Kościołem katolickim na odłożenie kwestii do 1 stycznia 2016 r., uznając, że temat nie powinien być przedmiotem kampanii wyborczej. Do sprawy powrócono w 2023 r. po wyborach parlamentarnych. We wrześniu wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz powiedział, że międzyresortowy zespół ds. funduszu, któremu przewodniczy, jest już na finiszu prac.
Źródło: Radio ZET/PAP/TVN24
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET