Sąsiad znalazł nieprzytomnego rolnika. Tragedia podczas prac polowych
Nie żyje 39-letni mężczyzna, który w gminie Góra Świętej Małgorzaty (woj. łódzkie) został w oborze odnaleziony przez sąsiada. Przed śmiercią prowadził prace polowe. Okoliczności tragedii wyjaśnia prokuratura i policja.
Asp. szt. Mariusz Kowalski z komendy policji w Łęczycy przekazał, że według dotychczasowych ustaleń 39-letni mężczyzna rozwoził w sobotę obornik na polu na terenie gminy Góra Świętej Małgorzaty.
- Służby powiadomił świadek, którego zaniepokoił unieruchomiony od dłuższego czasu pojazd z włączonym silnikiem i pracującą maszyną. Kiedy podszedł do pojazdu, zobaczył ciało sąsiada przy włączonym wałku przekaźnika, pomiędzy ciągnikiem a rozrzutnikiem - dodał.
Góra Świętej Małgorzaty. Tragedia podczas prac polowych
Wezwane na miejsce służby stwierdziły zgon mężczyzny. Wszystkie okoliczności tego zdarzenia ma wyjaśnić postępowanie prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Łęczycy.
Policja apeluje o rozwagę i szczególną ostrożność podczas wykonywania wszelkich prac gospodarskich, ponieważ chwila nieuwagi, niezachowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa, zmęczenie, a także rutyna mogą doprowadzić do tragicznych w skutkach wypadków.
Przypomina też o zachowaniu podstawowych środków ostrożności, m.in. niepodejmowaniu prac w gospodarstwie pod działaniem alkoholu, niedopuszczaniu do kierowania maszynami lub pojazdami osób, które nie posiadają odpowiednich uprawnień, nieprzewożeniu nikogo na załadowanych wozach i przyczepach. Do wypadków często dochodzi także, gdy maszyny rolnicze są naprawiane przy włączonych silnikach, a nieodpowiednio dobrana odzież powoduje wciągnięcie ręki przez ruchome części urządzenia.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET