8-letnia Maja skatowana na ulicy w biały dzień. Szokujące sceny na osiedlu
8-letnia dziewczynka została zaatakowana na ulicy w Kaliszu przez nieznajomą kobietę. Na razie nie można mówić o próbie porwania – poinformowała w środę oficer prasowa kaliskiej policji podkom. Anna Jaworska-Wojnicz.
We wtorek po południu na policję w Kaliszu przyszła kobieta ze swoją 8-letnią córką, Mają. Poinformowała śledczych, że dziewczynka została zaatakowana przez nieznajomą kobietę. Do zdarzenia doszło rano na osiedlu mieszkaniowym przy ul. Ostrowskiej, kiedy córka była na spacerze z psem. - W pewnym momencie miała do dziecka podejść obca dla niej kobieta, szarpać ją i przewrócić – powiedziała oficer prasowa podkom. Anna Jaworska-Wojnicz, cytowana przez PAP.
Horror na osiedlu w Kaliszu. 8-latka pobita przez nieznajomą
Wcześniej mama dziecka zamieściła w sieci alarmujący wpis. "Na ulicy Ostrowskiej 39, przy parkingu, doszło do zaatakowania mojej córki przez nieznaną kobietę. Córka wyszła na spacer z psem, nieznana kobieta podbiegła do niej, zaczęła ją bić, szarpać. Sprawa została zgłoszona na policję. Policja podejrzewa, że mogła to być próba usiłowania porwania. Jeżeli ktoś cokolwiek widział lub słyszał, proszę o kontakt" – napisała w mediach społecznościowych. Jej słowa cytuje portal kalisz24.info.pl.
Dziewczynka trafiła do lekarza, który wykonał obdukcję. Niestety, w miejscu, gdzie dziecko zostało napadnięte, nie ma żadnej kamery monitoringu.
W tej chwili zbierany jest materiał, policjanci od wczoraj pracują nad sprawą, ponieważ – jak podkreśliła podkom. Anna Jaworska–Wojnicz - sprawy dzieci traktowane są priorytetowo. W mediach społecznościowych matka dziewczynki, pod zamieszczonymi zdjęciami, obrazującymi siniaki i obtarcia na ciele dziecka, napisała, że "policja podejrzewa, że mogła to być próba usiłowania porwania".
Informacji zaprzecza policja. - Na razie nie można mówić o próbie porwania i na pewno policjantka, która przyjmowała zgłoszenie, takiej informacji nie podała – zapewniła oficer prasowa.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET