`

Kierowca dźgnął nożem pieszego. 36-letni Francuz odpowie za usiłowanie zabójstwa

2 min. czytania
10.08.2021 14:09
Obserwuj nas na Google

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia aresztował we wtorek 36-letniego obywatela Francji, który dźgnął nożem pieszego. Sprawca uciekł, ale - jak podaje prokuratura - zgłosił się sam na komendę. Do usiłowania zabójstwa się jednak nie przyznał.

Policja
fot. Stanislaw Rozycki/REPORTER

36-letni Francuz jest podejrzany o to, że w sobotę późnym wieczorem, w centrum Warszawy, zaatakował nożem pieszego. Przesłuchanie obywatela Francji odbyło się w poniedziałek w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Śródmieście. – Prokurator ogłosił zarzuty mężczyźnie, który w nocy z 7 na 8 sierpnia na terenie warszawskiego Śródmieścia miał zaatakować nożem przechodnia, a następnie uciec z miejsca zdarzenia. Mężczyzna został zatrzymany po tym, gdy sam, po niecałej godzinie, zgłosił się na komendę policji – przekazał PAP prok. Marek Skrzetuski, zastępca rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Poszkodowany został zraniony nożem w plecy i klatkę piersiową. 36-latkowi podejrzanemu o napaść postawiono zarzut usiłowania zabójstwa. – Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanego mu czynu i złożył wyjaśnienia, w których kwestionował swoją winę – podał prok. Skrzetuski. Prokuratura nie ujawnia treści wyjaśnień podejrzanego, ale wiadomo, że są one sprzeczne z relacją świadków i zebranym dotychczas materiałem dowodowym.

36-letni Francuz odpowie za usiłowanie zabójstwa

Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie Francuza, do którego śródmiejski sąd rejonowy we wtorek się przychylił. – Obecnie w postępowaniu trwają czynności mające na celu wyjaśnianie okoliczności sprawy, w tym ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia, które miało charakter dynamiczny i skutkowało m.in. awanturą między jego uczestnikami, a także określenie zakresu obrażeń, które w wyniku zdarzenia odniósł pokrzywdzony – przekazał prok. Skrzetuski.

Do awantury doszło u zbiegu ulic Nowogrodzkiej i Kruczej. Ze wstępnych ustaleń wynika, że powodem sprzeczki było wtargnięcie pieszego i grupy jego znajomych na przejście na czerwonym świetle i uszkodzenie przez nich audi R8, którym poruszał się podejrzany. Świadkiem zdarzenia była narzeczona Francuza, która podróżowała z nim samochodem. Z jej relacji, jak również z relacji jej partnera, wynika, że na komendę zgłosili się dlatego, że chcieli powiadomić o uszkodzeniu mienia.

Natomiast świadek wypadku przedstawił inny przebieg wydarzeń. Stwierdził, że kierowca potrącił jednego z pieszych. Napisał o tym do redakcji portalu Kontakt 24. "(Kierowca - red.) po potrąceniu zatrzymał się, wyszedł z auta i zadał leżącemu trzy ciosy nożem. Na miejscu za chwilę zjawili się policjanci z pobliskiego komisariatu na Wilczej i zagrodzili teren. Przybyła także karetka, która zajęła się rannym" – relacjonował.

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP - Hanna Dobrowolska/Kontakt24/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET