To opuszczone miejsce przyciąga fanów urbexu. "Niesamowite"
Cmentarzysko pociągów w pobliżu stacji Toruń Kluczyki od lat przyciąga ciekawskich fanów urbexu i kolei. Opuszczone wraki starych wagonów potrafią poruszyć wyobraźnię. I choć nie wszędzie można wejść, to nie brakuje osób, które tego próbują.
- 6 zdjęć Zobacz galerię
Cmentarzysko pociągów w Toruniu
Toruń Kluczyki to czynna stacja kolejowa w lewobrzeżnej części miasta. Każdego dnia zatrzymują się tutaj pociągi z pasażerami, którzy jednak częściej wysiadają na położonym nieco dalej dworcu Toruń Główny. Nie jest to więc najpopularniejsza stacja kolejowa w mieście. Przynajmniej nie dla podróżujących. Na przestrzeni lat te okolice upatrzyli sobie bowiem fani urbexu. Wszystko z powodu cmentarzyska pociągów, które znajduje się nieopodal peronu.
Tutaj natrafić można na lokomotywy i wagony, których czasy świetności już dawno minęły. Nie brakuje też opustoszałych budynków, niegdyś tętniących życiem. Pasjonaci zwiedzania opuszczonych miejsc chętnie zapuszczają się w te okolice. Kilka miesięcy temu cmentarzysko pociągów Toruń Kluczyki zostało nawet "oficjalnie" dodane jako lokalizacja na stronie urbexy.pl.
Fani urbexu upodobali sobie okolice stacji Toruń Kluczyki
W sieci można znaleźć wiele nagrań z eksploracyjnych wizyt w tym miejscu, z których wiele kończy się przegonieniem śmiałków przez pracowników kolei. W pobliżu mieści się bowiem czynna lokomotywownia, gdzie stacjonują i są naprawiane pociągi. Powstała ona jeszcze za czasów niemieckiej okupacji podczas drugiej wojny światowej.
"Lokomotywownia liczy około 250 m długości i blisko 90 m w najszerszej części. Choć wyglądem nie zachwyca, to jednak gdzie indziej należy szukać jej wyjątkowości. Jest to bowiem jeden z nielicznych przykładów nazistowskiego budownictwa w Toruniu (podobnie jak pobliska kolejowa wieża ciśnień), który nie tylko przetrwał wielki wybuch trotylu 24 stycznia 1945 roku oraz walki o Toruń na przełomie stycznia i lutego tegoż roku, ale służy po dziś dzień, a ogromna hala wciąż zapiera dech w piersiach" - tak budynek przed laty opisał Michał Kadlec, autor bloga "Po Toruniu".
Co ciekawe, zarówno lokomotywownia, jak i cmentarzysko pociągów zostały oznaczone na mapach Google. Wśród komentarzy internautów znajdziemy takie, które zachęcają do wizyty w tym miejscu. "Niesamowite miejsce" - możemy przeczytać. Warto jednak mieć na uwadze, że nie należy tego robić, jak zauważył jeden z komentujących. "Wraki niestety za płotem i legalnie nie można do nich podejść" - napisał. Tradycje kolejowe tej okolicy sięgają jeszcze XIX wieku. Początkowo Kluczyki były osobną wsią, którą wchłonęło miasto Podgórz. To natomiast jeszcze przed drugą wojną światową stało się częścią Torunia i obecnie funkcjonuje jako jedno z jego osiedli.
Źródło: Radio ZET / urbexy.pl / potoruniu.blogspot.com