Potężny pożar pod Poznaniem. W akcji 25 zastępów straży
W nocy z wtorku na środę w podpoznańskiej Kobylnicy w hali magazynowo-produkcyjnej wybuchł pożar. Na terenie hali znajdował się warsztat samochodowy i zakład stolarski. Jak informuje straż pożarna, w szczytowym momencie w akcji brało udział 25 zastępów. Trwa dogaszanie pogorzeliska.
- 5 zdjęć Zobacz galerię
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy ktoś ucierpiał w wyniku pożaru w Kobylnicy pod Poznaniem.
- Jakie wymiary ma hala, która spłonęła.
- Co znajdowało się w środku obiektu.
Nocny pożar hali pod Poznaniem. W akcji 25 zastępów straży
Zgłoszenie o pożarze w Kobylnicy pod Poznaniem wpłynęło do strażaków w środę po godz. 2.30. Ogień pojawił się w hali magazynowo-usługowej przy ulicy Poznańskiej. Mieścił się tam warsztat samochodowy i zakład stolarski. Cała hala o wymiarach 100 na 15 metrów i wysokości ok. 4 metrów stanęła w ogniu. Na miejsce błyskawicznie skierowano liczne służby.
- Budynek został praktycznie całkowicie objęty ogniem. Wewnątrz były materiały budowlane, w tym farby. Ze względu na to, że halę wynajmowało wiele podmiotów, przez długi czas był problem z ustaleniem, co tak naprawdę znajduje się w środku - mówi w rozmowie z RadioZET.pl mł. asp. mgr Martin Halasz, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu.
Trwa dogaszanie pożaru w Kobylnicy. Nie ma osób poszkodowanych
Jak przekazał rzecznik wielkopolskiej straży pożarnej, w szczytowym momencie z pożarem walczyło 25 zastępów straży pożarnej. Ogień został już zlokalizowany. W tej chwili trwa dogaszanie pogorzeliska i rozbiórka budynku. Na szczęście nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Nikogo nie trzeba było również ewakuować.
Akcja ratownicza prawdopodobnie potrwa jeszcze ok. godziny. W rejonie mogą występować utrudnienia w ruchu. Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu pożaru. To w najbliższym czasie ustalać będą służby.
Źródło: Radio ZET