Romanowski wróci do Polski? Kaczyński reaguje. "Rozsądne"

3 min. czytania
23.12.2024 16:14
Obserwuj nas na Google

Jarosław Kaczyński ocenił, że warunki stawiane przez podejrzanego w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości Marcina Romanowskiego są "całkowicie rozsądne." - To są elementarne warunki praworządności, każdy obywatel ma prawo do uczciwego procesu - stwierdził prezes PiS.

PiS
fot. Tomasz Jastrzębowski/REPORTER
  • W poniedziałek b. wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski - podejrzany w śledztwie dot. Funduszu Sprawiedliwości, na którego areszt zgodził się sąd - zadeklarował, że wróci z Węgier do Polski w ciągu 6 godzin
  • Polityk ogłosił, że stanie się tak, "jeżeli zostaną spełnione jego warunki". Wśród nich jest m.in. opublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, "które są nielegalnie blokowane" oraz uznawanie i stosowanie się przez rząd do wszystkich orzeczeń wydawanych przez sędziów każdej z izb Sądu Najwyższego
  • - To są elementarne warunki praworządności, każdy obywatel ma prawo do uczciwego procesu - skomentował deklarację Romanowskiego prezes PiS Jarosław Kaczyński

Kaczyński reaguje ws. Romanowskiego. "Rozsądne"

W poniedziałek b. wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski zadeklarował, że wróci z Węgier do Polski "w ciągu 6 godzin", jeśli zostaną spełnione jego warunki. Jak napisał na platformie X, oczekuje m.in.: opublikowania wyroków TK, "które są nielegalnie blokowane" oraz uznawania i stosowania się przez rząd do wszystkich orzeczeń wydawanych przez sędziów każdej z izb Sądu Najwyższego. Polityk domaga się również "przywrócenia nielegalnie odwołanych prezesów sądów", "zakończenia bezprawnej blokady wykonywania obowiązków przez Prokuratora Krajowego Dariusza Barskiego, który nielegalnie został pozbawiony swojej funkcji".

Jarosław Kaczyński ocenił w swoim poniedziałkowym oświadczeniu, że warunki postawione przez Romanowskiego "są całkowicie rozsądne". - Romanowski jest gotów natychmiast wrócić do Polski, jeżeli te warunki zostaną spełnione, a to są elementarne warunki praworządności państwa prawnego w Polsce - powiedział prezes PiS. Jak dodał, każdy obywatel ma prawo, by "formułować jakiekolwiek warunki odnoszące się do uczciwego procesu w Polsce".

Redakcja poleca

Kaczyński odniósł się również do wypowiedzi marszałka Sejmu Szymona Hołowni, który stwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że Romanowski "ma obowiązek jak najszybciej wrócić do Polski i oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości". - To niepojęte, że człowiek, na którym ciążą tak poważne zarzuty, ma czelność stawiać jeszcze jakieś warunki - powiedział w poniedziałek marszałek Sejmu.

Kaczyński ocenił, że wypowiedź Hołowni świadczy o tym, iż w Polsce "nie uznaje się prawa" - Obowiązuje to, co jest aktualną wolą władzy - przyznał. - To jest sytuacja, która musi być kiedyś podsumowana w odpowiednich postępowaniach karnych, bo inaczej tego załatwić się nie da i inaczej nie da się także zabezpieczyć Polski przed tym, żeby tego rodzaju sytuacje się powtarzały - podsumował lider formacji z Nowogrodzkiej.

Marcin Romanowski poszukiwany ENA. O co chodzi w sprawie b. wiceszefa MS?

Były wiceszef MS, po decyzji sądu o zgodzie na jego aresztowanie, jest poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania. Polityk przebywa na Węgrzech, gdzie rząd udzielił mu azylu politycznego. Romanowski swój poniedziałkowy wpis na X określił jako list otwarty, który skierował do szefa MS Adama Bodnara w nawiązaniu do wypowiedzi ministra, w której zapewnił, że Romanowski może liczyć na uczciwy proces w Polsce. Romanowski podejrzany jest m.in. o ustawianie konkursów na wielomilionowe dotacje z Funduszu Sprawiedliwości, który nadzorował.

Przyznanie azylu Romanowskiemu potwierdził w ubiegłym tygodniu szef kancelarii premiera Viktora Orbana, który argumentował, że decyzja ta wynika z przekonania władz węgierskich o tym, że w Polsce trwa kryzys praworządności. Według informacji obrońcy posła PiS mec. Bartosza Lewandowskiego, które ten opublikował na X w ubiegły czwartek, rząd Węgier udzielił Romanowskiemu ochrony międzynarodowej na podstawie ustawy o prawie azylu z 2007 r.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET