`

Ruszyło śledztwo dot. pożaru chemikaliów w Zielonej Górze. Wyciekła lista substancji

2 min. czytania
25.07.2023 16:48
Obserwuj nas na Google

W Prokuraturze Okręgowej w Zielonej Górze rozpoczęło się śledztwo dotyczące pożaru hali w Przylepie. Postępowanie zostało wszczęte w związku z pożarem oraz wybuchem substancji łatwopalnych poprzez sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia osób oraz mienia wielkiej wartości - poinformowała prokurator Ewa Antonowicz. Lokalne media ujawniły listę substancji, które były składowane w Przylepie.

Pożar hali
fot. PIOTR JEDZURA/REPORTER

W weekend z pożarem hali w Przylepie, w której składowane są niebezpieczne substancje, walczyło około 200 strażaków. W niedzielę po posiedzeniu sztabu kryzysowego wojewoda lubuski Władysław Dajczak przekazał, że ogień jest opanowany, a wskaźniki pokazują, że zdrowie i życie mieszkańców nie jest zagrożone. Z kolei w niedzielę wieczorem rzecznik prasowy lubuskiej PSP st. kpt. Arkadiusz Kaniak poinformował, że działania gaśnicze zakończyły się. Na miejscu – na dozór nocny – zostały trzy zastępy straży pożarnej.

Pożar chemikaliów w Zielonej Górze. Prokuratura rozpoczęła śledztwo

We wtorek prokurator Ewa Antonowicz podczas konferencji poinformowała, że Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze rozpoczęła śledztwo dotyczące pożaru hali w Przylepie. – Postępowanie zostało wszczęte w związku z pożarem oraz wybuchem substancji łatwopalnych poprzez sprowadzenie zagrożenia dla zdrowia i życia osób oraz mienia wielkiej wartości – powiedziała. Grozi za to do ośmiu lat więzienia.

Redakcja poleca

Zaznaczyła, że przesłuchano już pierwszych świadków oraz zabezpieczono monitoringi. Dodała, że zaplanowano już dalsze czynności z udziałem biegłych specjalistów z zakresu pożarnictwa i badań chemicznych. – Ściągamy również sprzęty umożliwiające przede wszystkim rejestracje tego miejsca, ponieważ nie jest możliwe na chwilę obecną dotarcie do tego pogorzeliska – wyjaśniła Antonowicz.

Poinformowała też, że Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze w 2021 roku skierowała akt oskarżenia przeciwko ośmiu osobom, które były związane właśnie z tym procederem składowania odpadów w Przylepie. – Prokuratura oskarżyła sześć osób związanych ze spółką, która wynajmowała halę w Przylepie, a także dwóch urzędników – naczelnika starostwa powiatowego oraz inspektora, którzy dopuścili się zaniechania czynności w związku z wydawaniem decyzji o pozwolenie – zaznaczyła Antonowicz.

Lokalny serwis newslubuski.pl opublikował wyniki ekspertyz dot. pożaru. Hala była wypełniona po sufit niebezpiecznymi odpadami chemicznymi. Wśród nich są między innymi: N-winylu karbozol, alkohol benzylowy, styren, aceton, glikol etylowy, akrylamid, chlorek poliglinu, cynk - pył, miedź - pył, chrom i glikol propylenowy. "Składowane materiały po kontakcie mogły powodować śmierć, wady genetyczne, wpływać na działanie narządów oraz działać drażniąco na skórę i oczy" – czytamy.

RadioZET.pl/PAP/newslubuski.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET