`

Strzelanina na Sudeckiej we Wrocławiu. Nowe informacje w sprawie

2 min. czytania
04.12.2023 11:24
Obserwuj nas na Google

Zapadła decyzja o powołaniu specjalnego zespołu, który wyjaśni przyczyny i okoliczności strzelaniny na ul. Sudeckiej we Wrocławiu, gdzie poważnie ranni zostali dwaj policjanci. - W jego skład weszli najbardziej doświadczeni dolnośląscy policjanci m.in. z komórek kryminalnych, konwojowych, szkoleniowych - powiedział asp. sztab. Łukasz Dutkowiak z KWP we Wrocławiu. Niestety, nie ma też dobrych wieści odnośnie postrzelonych policjantów. Ich stan nadal jest krytyczny. 

Strzelanina na Sudeckiej we Wrocławiu
fot. policja.pl

Wciąż nieznane pozostają okoliczności strzelaniny, do której doszło w piątek na ul. Sudeckiej we Wrocławiu. Do tej pory udało się ustalić, że Maksymilian F. był poszukiwany listem gończym. Mężczyzna miał odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwo. Został rozpoznany i zatrzymany przez patrol policji. Funkcjonariusze z komisariatu Wrocław Fabryczna przewozili F. celem osadzenia w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w komisariacie Wrocław Krzyki. Ok. godz. 22.40 mężczyzna strzelił do nich z pistoletu. Jeden został zraniony za prawym uchem, drugi w okolicy prawej skroni. Obaj są w wieku 47 lat, mają za sobą odpowiednio 26 i 19 lat służby.

Wrocław. Strzelanina na Sudeckiej. Powołano specjalny zespół

- Wszystkie wstępne ustalenia prowadzone od chwili zdarzenia przez policję i prokuraturę potwierdzają, że sposób prowadzenia konwoju przez policjantów wyglądał następująco: jeden policjant prowadził pojazd służbowy, drugi policjant siedział za nim z tyłu, a obok niego siedziała osoba przewożona" - powiedział PAP asp. sztab. Łukasz Dutkowiak z KWP we Wrocławiu. Wcześniej w niektórych mediach pojawiały się informacje, że obaj policjanci siedzieli z przodu samochodu. Nadal pojawia się dużo pytań, m.in. o to, dlaczego mężczyzna nie został przeszukany przed umieszczeniem w radiowozie.

Redakcja poleca

Dutkowiak poinformował też, że "decyzją komendanta wojewódzkiego policji został powołany specjalny zespół". - W jego skład weszli najbardziej doświadczeni dolnośląscy policjanci m.in. z komórek kryminalnych, konwojowych, szkoleniowych, doborowych. Tak, aby najbardziej szczegółowo móc wyjaśnić, odtworzyć przebieg tego zdarzenia i wyciągnąć jak najbardziej szerokie wnioski - mówił policjant. 

Policjanci nadal walczą o życie

Przypomnijmy, że Maksymilian F. został zatrzymany w sobotę, po kilku godzinach poszukiwań. Jeszcze tego samego dnia mężczyzna usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa. W niedzielę na wniosek prokuratury sąd zdecydował o objęciu go trzymiesięcznym aresztem. 

Niestety, w poniedziałek wciąż nie usłyszeliśmy dobrych wieści na temat stanu zdrowia rannych policjantów. Asp. Aleksandra Pieprzycka z KWP we Wrocławiu przekazała PAP, że "ich stan się nie zmienił, nadal walczą o życie". - Na tę chwilę sytuacja jest bez zmian. W dalszym ciągu policjanci przebywają w szpitalu, lekarze walczą o ich życie - dodała.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET