`

Szokujące ustalenia ws. Maksymiliana F. Nie miał kajdanek?

2 min. czytania
07.12.2023 08:34
Obserwuj nas na Google

Po śmierci policjantów prokuratura zmieni Maksymilianowi F. zarzuty z usiłowania zabójstwa na zabójstwo. W tej sprawie jest wiele pytań. Jak ustalił nieoficjalnie Onet, mężczyzna nie był w radiowozie spięty kajdankami. Śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez policjantów ma wszcząć wkrótce prokuratura.

Maksymilian F.
fot. Policja

Maksymilian F. był poszukiwany listem gończym, miał odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwo. 1 grudnia został zatrzymany przez patrol policji. Funkcjonariusze z komisariatu Wrocław Fabryczna przewozili go celem osadzenia w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w komisariacie Wrocław Krzyki. Gdy około godziny 22:40 radiowóz był na ulicy Sudeckiej, mężczyzna postrzelił obu policjantów w głowę z pistoletu, który wcześniej zdołał ukryć. Obaj funkcjonariusze zmarli w poniedziałkowe popołudnie.

W środę 6 grudnia zakończyła się sekcja zwłok dwóch policjantów. – Przyczyną ich śmierci były obrażenia doznane w wyniku postrzału – poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Łukasz Łapczyński. Dodał, że na chwilę obecną przekazanie szerszych informacji w tym zakresie nie jest możliwe.

Redakcja poleca

Onet: Maksymilian F. mógł być przewożony bez kajdanek

W sprawie zabójstwa funkcjonariuszy mnożą się pytania: skąd mężczyzna miał przy sobie broń, jak udało mu się wyswobodzić z kajdanek? Według najnowszych, nieoficjalnych informacji Onetu, pozyskanych w dwóch różnych źródłach, Maksymilian F. mógł być konwojowany bez kajdanek. Ich brak miał potwierdzić biegły, który badał zatrzymanego w sobotę rano.

– Nie stwierdził charakterystycznych śladów na jego nadgarstkach – powiedział Onetowi jeden z policjantów, który dodaje, że nie byłby to pierwszy tego typu przypadek. — Jeśli zatrzymany nie rzuca się i nie jest agresywny, to często odstępuje się od ich założenia. A to był przecież jakiś drobny oszust, który nie dostarczył komuś towaru za kilkaset złotych, który ktoś u niego zamówił — wyjaśnił.

Onet ustalił nieoficjalnie, że wkrótce ruszy nowe śledztwo dotyczące zaniedbań policji. – To będzie osobne śledztwo w kierunku możliwości popełnienia przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego, czyli niedopełnienia obowiązków przez policjantów zaangażowanych w tę sprawę – powiedziało źródło Onetu w prokuraturze.

Źródło: Radio ZET/Onet

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET