Szokujące ustalenia ws. Maksymiliana F. Nie miał kajdanek?
Po śmierci policjantów prokuratura zmieni Maksymilianowi F. zarzuty z usiłowania zabójstwa na zabójstwo. W tej sprawie jest wiele pytań. Jak ustalił nieoficjalnie Onet, mężczyzna nie był w radiowozie spięty kajdankami. Śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków przez policjantów ma wszcząć wkrótce prokuratura.
Maksymilian F. był poszukiwany listem gończym, miał odbyć karę sześciu miesięcy pozbawienia wolności za oszustwo. 1 grudnia został zatrzymany przez patrol policji. Funkcjonariusze z komisariatu Wrocław Fabryczna przewozili go celem osadzenia w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych w komisariacie Wrocław Krzyki. Gdy około godziny 22:40 radiowóz był na ulicy Sudeckiej, mężczyzna postrzelił obu policjantów w głowę z pistoletu, który wcześniej zdołał ukryć. Obaj funkcjonariusze zmarli w poniedziałkowe popołudnie.
W środę 6 grudnia zakończyła się sekcja zwłok dwóch policjantów. – Przyczyną ich śmierci były obrażenia doznane w wyniku postrzału – poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Łukasz Łapczyński. Dodał, że na chwilę obecną przekazanie szerszych informacji w tym zakresie nie jest możliwe.
Onet: Maksymilian F. mógł być przewożony bez kajdanek
W sprawie zabójstwa funkcjonariuszy mnożą się pytania: skąd mężczyzna miał przy sobie broń, jak udało mu się wyswobodzić z kajdanek? Według najnowszych, nieoficjalnych informacji Onetu, pozyskanych w dwóch różnych źródłach, Maksymilian F. mógł być konwojowany bez kajdanek. Ich brak miał potwierdzić biegły, który badał zatrzymanego w sobotę rano.
– Nie stwierdził charakterystycznych śladów na jego nadgarstkach – powiedział Onetowi jeden z policjantów, który dodaje, że nie byłby to pierwszy tego typu przypadek. — Jeśli zatrzymany nie rzuca się i nie jest agresywny, to często odstępuje się od ich założenia. A to był przecież jakiś drobny oszust, który nie dostarczył komuś towaru za kilkaset złotych, który ktoś u niego zamówił — wyjaśnił.
Onet ustalił nieoficjalnie, że wkrótce ruszy nowe śledztwo dotyczące zaniedbań policji. – To będzie osobne śledztwo w kierunku możliwości popełnienia przestępstwa z art. 231 kodeksu karnego, czyli niedopełnienia obowiązków przez policjantów zaangażowanych w tę sprawę – powiedziało źródło Onetu w prokuraturze.
Źródło: Radio ZET/Onet
- Ostatnie tygodnie na wykorzystanie nowych urlopów. W przeciwnym razie przepadną
- Hołownia proponuje referendum. Ta sprawa dzieli nowy rząd
- Rząd PiS dba o Rydzyka do ostatniej chwili. Znowu popłynęły ogromne pieniądze
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET