TVN w rękach PiS? Dziennikarze ujawniają
PiS chciałoby kupić TVN – informuje "Newsweek". "Plan przejęcia stacji jest całkiem realny i mogą w nim wziąć udział węgierscy inwestorzy zaprzyjaźnieni z Orbanem" – piszą Dominika Długosz i Radosław Omachel.
Polityk PiS: nas interesuje tylko TVN
"Jaki Polsat? Nas interesuje tylko TVN" - mówi "Newsweekowi" szara eminencja Zjednoczonej Prawicy. "Gdybyśmy rzeczywiście mieli dużą telewizję, to kompletnie nie jest nam potrzebny taki paździerz jak za Kury (TVP Jacka Kurskiego - red.) – mówi polityk PiS, którego "Newsweek" zapytał, "po co im TVN". "Czasy się zmieniają i ludzie się zmieniają. Tępa propaganda nie dała nam niczego nowego, nie przyciągnęła nowych wyborców. Musimy mieć telewizję, której ludzie ufają, którą lubią i która pokaże im, że nie jesteśmy obciachowi" – dodaje rozmówca.
Tygodnik informuje, że "gdy Warner Bros. wystawił na sprzedaż TVN, już w połowie sierpnia z obozu PiS" usłyszał, że "plan przejęcia stacji jest całkiem realny i mogą w nim wziąć udział węgierscy inwestorzy zaprzyjaźnieni z Orbanem".
"Akcja z TVN to nie jest w stylu prezesa" – prostuje osoba z otoczenia Kaczyńskiego. "Mógłby się zdecydować na zagrywkę z budową własnej telewizji, ale nie na międzynarodowy deal za 5 mld. Przecież nie zadzwoni do węgierskiego szefa korporacji o 3 nad ranem i nie ubije targu. Tak samo nie dogada się Obajtek, bo nie mówi po angielsku" – stwierdza.
"Tylko Mateusz może załatwić taki biznes"
Jak dowiedział się "Newsweek", "pomysł prezesa na własną telewizję mógł przejąć w jego obozie niedoszły delfin". "Tak naprawdę tylko Mateusz może sięgnąć po telefon i załatwić taki biznes" – sugerują rozmówcy tygodnika z PiS, "pytani, kto mógł przekonać węgierskich biznesmenów do złożenia oferty na kupno TVN".
Gazeta podkreśla, że " Mateusz Morawiecki wciąż jest dla wielu pisowców banksterem, który tylko przebrał się za polityka". "Ale były premier nie kryje wielkich ambicji. Sięgają prezydentury i przejęcia władzy nad prawicą" – zwraca uwagę.
Źródło: Radio ZET/"Newsweek"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET