Tyle osób chce odwołać Sutryka. Prezydent Wrocławia: "Oczywiście, że to mało"
W czwartek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wystąpił w Radiu Rodzina. Odniósł się między innymi do akcji referendalnej. - Budujmy razem Wrocław. Niektórzy nie chcą, bo bardzo chcą przejąć władzę za wszelką cenę - stwierdził Sutryk.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Stowarzyszenie SOS Wrocław prowadzi zbiórkę podpisów za odwołaniem prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka. Zebrano ponad 10 tys. podpisów.
- Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk wyraził sceptycyzm wobec autentyczności podpisów, podkreślając trudności w ich weryfikacji.
- Sutryk potępił polaryzację społeczeństwa, odniósł się też do wykluczenia wiceprezydent Renaty Granowskiej z Platformy Obywatelskiej.
Sutryk komentuje akcję referendalną SOS Wrocław
W drugiej połowie września ruszyła zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka i rady miejskiej. Prowadzi ją stowarzyszenie SOS Wrocław na czele z miejskim radnym Piotrem Uhle. Ostatnio informowaliśmy, że - jeśli chodzi o stan na 22 października - w sztabie było 10 134 dostarczonych i kompletnych podpisów. Jednocześnie podkreślono, że tylko listy dostarczone do sztabu i zweryfikowane pod kątem kompletności są uznawane za oficjalne. Zbiórka podpisów zakończy się 25 listopada.
W czwartek prezydent Wrocławia Jacek Sutryk odniósł się do tych doniesień na antenie Radia Rodzina. - Ja nie wiem, czy tych podpisów zebrano 10 tysięcy. Cały kłopot polega na tym, że nie wiemy, ile jest teraz i ile było wtedy. Nikt tego nie sprawdził. Nikt z nas nie umie powiedzieć, czy to są autentyczne podpisy. Ale jeśli tak, to to jest mało, oczywiście, że mało - stwierdził Sutryk. - Ale proszę pamiętać, co się dzieje przy zbieraniu takich podpisów. Bardzo wiele osób jest nieuprawnionych - dodał.
"Chcą przejąć władzę za wszelką cenę"
W dalszej części wypowiedzi gospodarz stolicy Dolnego Śląska odniósł się do polaryzacji polskiego społeczeństwa w kontekście ostatnich aktów przemocy we Wrocławiu. Przypomnijmy, że wolontariusz SOS Wrocław został pobity, a strażniczka miejska zaatakowana podczas próby schwytania napastnika rozwieszającego plakaty z wizerunkiem Sutryka.
- Żyjemy w kraju bardzo spolaryzowanym, w którym ludzie się nienawidzą. Dlatego mi tak zależy, żeby ze wszystkimi budować wspólnotę. [...] Bądźmy razem i budujmy razem ten Wrocław, tylko kłopot polega na tym, że niektórzy nie chcą. Bo bardzo chcą przejąć władzę za wszelką cenę - oznajmił Sutryk. Podczas rozmowy skomentował również wykluczenie wiceprezydent Wrocławia Renaty Granowskiej z Platformy Obywatelskiej. - To jest wyrok absolutnie krzywdzący. Nie powinno do niego dojść - zaznaczył. Jednocześnie zapewnił, że Granowska pozostanie na swoim stanowisku.
Źródło: Radio ZET/Radio Rodzina
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET