Kaczyński pozował do zdjęcia z Braunem. Teraz tłumaczy. „Byłem przyciśnięty”
Jednym z najbardziej niespodziewanych momentów ubiegłotygodniowych protestów pod Trybunałem Konstytucyjnym było zrobienie sobie wspólnego zdjęcia przez Jarosława Kaczyńskiego i Grzegorza Brauna. Prezes PiS odniósł się do sytuacji podczas czwartkowej konferencji prasowej. - Powiedział, że zrobi selfie, no i zrobił - relacjonował okoliczności wykonania kontrowersyjnej fotografii Kaczyński.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do zrobienia selfie Kaczyńskiego z Braunem.
- Co Kaczyński powiedział o swojej minie na selfie.
- Czy prezes PiS odrzuca możliwość koalicji z Braunem.
Kaczyński komentuje selfie z Braunem
Wspólne zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego z Grzegorzem Braunem było jednym z najbardziej kontrowersyjnych momentów ubiegłotygodniowych protestów pod Trybunałem Konstytucyjnym. Lider Konfederacji Korony Polskiej zamieścił tzw. selfie z prezesem PiS na swoim profilu na portalu X. To zdarzenie podniosło dyskusję o ewentualnej współpracy między prawicowymi ugrupowaniami.
O okoliczności wykonania wspólnej fotografii Kaczyński został zapytany przez jednego z dziennikarzy podczas czwartkowej konferencji prasowej. - Sytuacja, można powiedzieć, miała charakter fizyczny. Byłem przyciśnięty do ustawionych tam przeszkód. Nie wiem dlaczego pan Braun stał po drugiej stronie, tej samej, co policja. Nawet mi proponował, żeby tam też przejść, ale odmówiłem (...) Powiedział, że zrobi selfie, no i zrobił - relacjonował Kaczyński.
Prezes PiS o ewentualnej koalicji z Braunem
Prezes PiS wytłumaczył, dlaczego był uśmiechnięty na zdjęciu. - Jeśli pan uważa, że miałem zadowoloną minę, to dziękuję, bo z tego wynika, że cały czas taką mam - zwrócił się do dziennikarza Kaczyński. - Ja się często śmieję w przeciwieństwie do niektórych i w przeciwieństwie do tego, co o mnie mówią. Może nawet jak na polityka i do tego w podeszłym wieku aż za często - dodał.
Kaczyński został również zapytany o to, czy w przyszłości dopuszczałby koalicję z Grzegorzem Braunem. Prezes PiS jednoznacznie uciął wszelkie spekulacje na ten temat. - Generalnie nie wycofuję niczego, co kiedyś mówiłem - zaznaczył, nawiązując do swoich wcześniejszych słów o tym, że Braun to „zjawisko spoza sfery normalnej polityki”.
Źródło: Radio ZET