Wielki powrót Stefana Niesiołowskiego. Były poseł wraca po 9 latach
Po 9 latach przerwy do Platformy Obywatelskiej powrócił b. wicemarszałek Sejmu i działacz opozycji demokratycznej Stefan Niesiołowski. Razem z b. wiceministrem skarbu Józefem Woźniakowskim wstąpił do nowo utworzonego koła PO Łódź Centrum kierowanego przez radną łódzkiego sejmiku Hannę Gill-Piątek.
- Po 9 latach przerwy do Platformy Obywatelskiej powrócił b. wicemarszałek Sejmu i działacz opozycji demokratycznej Stefan Niesiołowski
- Razem z b. wiceministrem skarbu Józefem Woźniakowskim wstąpił do nowo utworzonego koła PO Łódź Centrum kierowanego przez radną łódzkiego sejmiku Hannę Gill-Piątek
- - Czeka nas ciężka walka o to, by utrzymać w Polsce ten poziom wolności i demokracji, który osiągnęliśmy - stwierdził polityk
Stefan Niesiołowski wraca do PO po 9 latach przerwy
O utworzeniu koła PO Łódź Centrum Hanna Gill-Piątek poinformowała na sobotniej konferencji prasowej, podczas której przedstawiła także nowych członków koła: działacza opozycji demokratycznej, marszałka Sejmu VI kadencji i profesora Uniwersytetu Łódzkiego Stefana Niesiołowskiego, który do PO powraca po 9 latach nieobecności, b. wiceprezydent Łodzi Agnieszkę Nowak oraz Józefa Woźniakowskiego - wiceministra skarbu w rządzie Leszka Millera w latach 2003-2004.
- To dla mnie wielki zaszczyt, żebym mógł jako członek PO walczyć o to, by nie utracić tego wielkiego skarbu, jakim jest wolność i demokracja odzyskana po ośmiu koszmarnych latach. Był to bardzo nieprzyjemny, antypatyczny, skorumpowany do szpiku kości system, kiedy złodzieje dorwali się do władzy i przez osiem lat swoje brudne, lepkie łapska wkładali do państwowej kasy - zaznaczył Niesiołowski.
"Nacjonalizm podnosi parszywy łeb"
Polityk podkreślił, że powrócił do PO, bo sądzi, że będąc w partii będzie mógł zdziałać więcej niż poza nią. Wcześniej należał do Unii Europejskich Demokratów, a ostatnio występował jako publicysta polityczny, komentujący bieżące wydarzenia. W opinii Niesiołowskiego zwycięstwo koalicji 15 października zostanie dopełnione dopiero po wygranych wyborach prezydenckich.
- Jak trafnie napisał Wojciech Młynarski, bardzo źle kończą ci, co się za pewnie poczuli. Ja się nie czuję za pewnie i nie uważam, żeby można było triumfować. Czeka nas ciężka walka o to, by utrzymać w Polsce ten poziom wolności i demokracji, który osiągnęliśmy - dodał.
Zdaniem polityka w Polsce nacjonalizm "podnosi parszywy łeb". Jego zdaniem ok. 10 proc. poparcia ma partia, która głosi "coś, co się nie mieści w głowie - Polska bez Żydów". Według Niesiołowskiego osoby głoszące takie poglądy "powinny być na zawsze skreślone z życia publicznego", podobnie jak "przekleństwo polskiej polityki", jakim dla polityka PO jest Jarosław Kaczyński.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET