"Wymyślony problem". Nawrocki komentuje expose Sikorskiego
Prezydent Karol Nawrocki zabrał głos po czwartkowym expose szefa MSZ Radosława Sikorskiego. - W kwestiach fundamentalnych, kwestiach strategicznych, zasadniczych polityka prezydenta RP i MSZ jest po jednej stronie - powiedział, odnosząc się do zagrożenia ze strony Rosji. Później był jednak bardziej krytyczny dla słów szefa polskiej dyplomacji.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak prezydent Nawrocki ocenił expose ministra Sikorskiego.
- Jakie punkty wspólne i różnice poglądów dostrzega Nawrocki w polityce zagranicznej.
- Czego, zdaniem prezydenta, zabrakło w wystąpieniu.
Nawrocki komentuje expose Sikorskiego
Posiedzenie Sejmu w czwartek rozpoczęło się od expose ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego, który mówił m.in. o zagrożeniach dla Polski ze strony Rosji. Wystąpienie szefa polskiej dyplomacji na konferencji prasowej skomentował prezydent Karol Nawrocki. - To dobra informacja dla Polek, dla Polaków, całej Rzeczpospolitej, że w kwestiach fundamentalnych, kwestiach strategicznych, zasadniczych polityka prezydenta RP i MSZ jest po jednej stronie - powiedział.
- To oczywiście odnosi się do zagrożenia ze strony Federacji Rosyjskiej, to jest rzecz oczywista, że mówimy w tych kwestiach jednym głosem. To największe, egzystencjalne zagrożenia dla Polski, dla całego porządku europejskiego. To wybrzmiało dziś ze słów ministra Sikorskiego, ja to powtarzam regularnie - podkreślił Nawrocki.
Prezydent wyraził też zadowolenie z wypowiedzi szefa MSZ o tym, że Rosja "nie jest niepokonywalna". - Cieszę, że to dzisiaj wybrzmiało - dodał. W kontekście zaproszenia Polski na szczyt G20 powiedział natomiast, że jest "rodzaj kompatybilności między Pałacem Prezydenckim, prezydentem a MSZ czy stroną rządową".
Prezydent: problemu polexitu nie ma
Prezydent wspomniał też jednak o różnicach w postrzeganiu pewnych spraw. - Zabrakło mi w wystąpieniu ministra Sikorskiego nieco większej asertywności w stosunku do Komisji Europejskiej. Pan minister Sikorski przyznał co prawda, że podwozie tego samochodu, który nazywa się UE, się psuje, takich słów użył. Natomiast tutaj chciałbym większego wsparcia rządu w naprawie działalności KE - powiedział Nawrocki.
- Oczywiście nie ma wątpliwości, że Polska jest i pozostanie w najbliższym czasie w UE. Minister Sikorski zaprojektował sobie na 15 minut pewien problem polexitu, wyjścia Polski z UE i później ten wymyślony problem rozkładał na czynniki pierwsze, na kwestie już powiedziałbym laboratoryjne. Oczywiście takiego problemu dzisiaj nie ma - stwierdził prezydent.
- Natomiast asertywność Polski w relacjach z KE, wyraźne reakcje na politykę klimatyczną, na politykę tożsamościową, na politykę migracyjną - z całą pewnością będą obecne w Pałacu Prezydenckim. Tu też liczę na asertywność polskiego rządu i pana ministra Sikorskiego - mówił.
Nawrocki o reparacjach od Niemiec
Zdaniem prezydenta w wystąpieniu szefa MSZ zabrakło "szerszego odniesienia do formatów regionalnych, w których Polska jest liderem". - Wprawdzie pan minister Sikorski wspomniał Inicjatywę Trójmorza, ale przypomnę z obowiązku, że Inicjatywa Trójmorza to 13 państw z PKB nominalnym 3 bilionów, zamieszkanych przez 130 milionów ludzi. Polska w tej inicjatywie, w tym formacie jest w istocie liderem - powiedział prezydent.
Nawrocki poruszył także kwestię reparacji. - Spostrzegłem, że pan minister Sikorski nie odniósł się do propozycji, którą złożyłem osobiście prezydentowi Steinmeierowi i kanclerzowi Merzowi - powiedział, dodając, że propozycja ta odnosiła się do spłaty reparacji przez Niemcy poprzez inwestycję w sprzęt wojskowy, który miałby trafić na wyposażenie Wojska Polskiego.
Prezydent powiedział, że gdyby Niemcy to zrobiły, to być może w Polsce nie trzeba byłoby dziś rozmawiać o programie SAFE. - Z pewnym zawodem dostrzegłem, że ta kwestia nie jest w zainteresowaniu ministra Sikorskiego dzisiaj, ale wierzę, że przyjdzie czas refleksji i prezydent Polski będzie miał także wsparcie w rządzie polskim w kwestii uzyskania reparacji od Niemiec - powiedział Nawrocki.
Źródło: Radio ZET / PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET