Rozbili się jaguarem, zginęli. 30-latka kierowała po zażyciu dużej ilości kokainy
Jaguar dachował i uderzył w dwa samochody na drodze krajowej nr 7 koło Płońska. Kierująca nim kobieta oraz jej pasażer zginęli na miejscu. Prokuratura przekazała w piątek, że oboje byli pod wpływem alkoholu i kokainy. - Kobieta miała 1,4 promila alkoholu we krwi i bardzo wysoką zawartość kokainy - przekazała portalowi “Płońsk w sieci” szefowa prokuratury w Płońsku Ewa Ambroziak.
Tragiczny wypadek w Załuskach koło Płońska w woj. mazowieckim zdarzył się 7 października 2022 roku. Jaguar jadący drogą krajową nr 7 w kierunku Warszawy uderzył w bariery energochłonne, dachował i na przeciwnym pasie uderzył w jeepa jadącego w stronę Gdańska, a następnie w dostawczego fiata.
30-letnia mieszkanka Płońska kierująca jaguarem i jadący z nią 40-letni wrocławianin zginęli na miejscu. Trzy osoby z samochodu dostawczego trafiły do szpitala.
Wypadek jaguara w Załuskach. Kierująca pod wpływem alkoholu i narkotyków
Prokuratura wciąż bada dokładne okoliczności wypadku. W piątek śledczy przekazali najnowsze ustalenia. - Dotarły do nas wyniki badań krwi pobranej podczas sekcji zwłok. U kobiety, która kierowała samochodem marki Jaguar, stwierdzono stężenie alkoholu 1,4 promila i bardzo wysoką zawartość twardego narkotyku, jakim jest kokaina - przekazała portalowi “Płońsk w sieci” szefowa prokuratury w Płońsku Ewa Ambroziak.
Prokurator dodała, że mniejszą zawartość kokainy i alkoholu wykazano też u mężczyzny. - W rzeczach osobistych znaleziono również niewielką ilość marihuany - powiedziała Ambroziak. Śledczy czekają jeszcze na opinię biegłych, którzy zrekonstruują dokładny przebieg wypadku.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET