Dramatyczne nagranie wypadku w Chinach. Autobus wpadł do rzeki [WIDEO]

Redakcja
1 min. czytania
02.11.2018 15:02
Obserwuj nas na Google

Szamotanina pomiędzy pasażerką a kierowcą spowodowała wypadek autobusu w mieście Chongqing w środkowych Chinach. Pojazd spadł z wysokiego mostu do rzeki. Zginęło 13 osób. Miejscowa policja opublikowała nagranie pokazujące wypadek. 

Chiny. Kierowca szarpał się z pasażerką i autobus wpadł do rzeki|undefined
fot. ICHPL Imaginechina/Associated Press/East News

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Jak podała agencja AFP, do wypadku doszło w niedzielę 28 października. Na opublikowanym nagraniu z monitoringu autobusu widać, jak jedna z pasażerek w pewnym momencie stara się uderzyć kierowcę, który wdaje się w szarpaninę. 

Chiny: Tragedia przy budowie metra. 8 osób nie żyje, 3 zaginęły

Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, który zjechał na przeciwległy pas ruchu i spadł z wysokiego mostu. Autobus z 15 osobami wpadł do rzeki Jangcy. Do tej pory służby ratunkowe wydobyły z wody 13 zwłok, dwie osoby nadal uważane są za zaginione. 

W działania po wypadku zostało zaangażowanych 70 łodzi oraz płetwonurkowie i roboty do poszukiwań podwodnych, aby natrafić na ślad wraku autobusu i ciał zabitych.

Chiny: 10 osób zginęło w pożarze wieżowca

Zdaniem miejscowej policji winna wypadkowi jest 48-letnia pasażerka, która starała się przekonać kierowcę, aby zatrzymał dla niej autobus. Mężczyzna się nie zgadzał, a po chwili obydwoje wdali się w kłótnię z użyciem "agresywnego języka". 

AFP podkreśliła, że wypadki są zmorą chińskich dróg, ponieważ przepisy dotyczące ruchu są lekceważone przez kierowców. Według ostatnich statystyk w 2015 roku zginęło w ten sposób aż 58 tysięcy osób. Niestosowanie przepisów drogowych było powodem aż 90 proc. wypadków śmiertelnych w tym roku w Chinach.

Tragedia w Chinach. Lawina błotna pochłonęła całą wieś [FOTO]

RadioZET.pl/AFP/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET