`

Czechy będą miały nowy rząd. Pięć partii podpisało umowę koalicyjną

3 min. czytania
09.11.2021 12:10
Obserwuj nas na Google

Przewodniczący pięciu prawicowych i centrowych partii i ruchów politycznych podpisali umowę o utworzeniu koalicji rządowej. Na czele 18-osobowego rządu, popartego przez 108 deputowanych nowej Izby Poselskiej stanie szef Obywatelskiej Partii Demokratycznej Petr Fiala.

Inauguracja czeskiego parlamentu
fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK/Inauguracja czeskiego parlamentu

Wybory w Czechach, które odbyły się w październiku, wygrała opozycyjna prawicowa koalicja SPOLU (uzyskała 71 mandatów). Powołały ją Obywatelska Partia Demokratyczna (ODS), Unia Chrześcijańska i Demokratyczna - Czechosłowacka Partia Ludowa (KDU-CzSL) oraz konserwatywna Tradycja Odpowiedzialność Dobrobyt 09 (TOP 09). Utworzą one rząd wraz z liberalno-centrową koalicją PirSTAN (Piraci i Burmistrzowie), która uzyskała trzeci wynik i 37 mandatów.

Przegranym wyborów jest ustępujący ze stanowiska premiera Andrej Babisz. Jego ruch Ano zajął drugie miejsce i choć ma najwięcej mandatów (72) ze względu na rozłożenie poparcia w okręgach wyborczych, nie ma partnera, który chciałby wejść z nim w koalicję.

Andrej Babisz nie będzie już premierem Czech. Zastąpi go Petr Fiala

Babisz ma konstytucyjny obowiązek złożyć dymisję gabinetu prezydentowi Zemanowi w dniu zakończenia inauguracyjnej sesji. Według obserwatorów powinno to nastąpić w piątek.

Uroczyste podpisanie umowy odbyło się w poniedziałek 8 listopada na trzy godziny przed rozpoczęciem inauguracyjnej sesji Izby Poselskiej wybranej w wyborach 8 i 9 października. Fiala powiedział, że nowy gabinet musi szybko rozwiązać problemy nękające Republikę Czeską. Chce wyprowadzić kraj z kryzysu zdrowotnego, gospodarczego i kryzysu wartości. Jego zdaniem państwo musi lepiej zarządzać, budować mieszkania czy drogi i dać młodemu pokoleniu perspektywę. – Czekają nas systemowe zmiany, które popchną kraju naprzód w kierunku lepszego zarządzania pieniędzmi podatników i kraju, który nie tonie w biurokracji – powiedział Fiala, cytowany przez serwis Euronews.com. 

Podpisanie umowy koalicyjnej
Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Podpisanie umowy koalicyjnej

O umowie prowadzącej do powstania nowego rządu zaczęto rozmawiać bezpośrednio po ogłoszeniu wstępnych wyników wyborów, które dały pięciu mającym utworzyć nowy gabinet ugrupowaniom większość 108 mandatów w 200-osobowej Izbie Poselskiej. Osiągnięcie tej większości było możliwe dzięki wystawieniu dwóch wspólnych list wyborczych SPOLU: prawicowej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS), Unii Chrześcijańskiej i Demokratycznej–Czechosłowackiej Partii Ludowej (KDU-CzSL) oraz konserwatywnego ruchu Tradycja Odpowiedzialność Dobrobyt (TOP09), a także PirSTAN, którą utworzyły Czeska Partia Piratów i ruch Burmistrzowie i Niezależni (STAN).

Podpisana umowa zakłada bliską współpracę przewodniczących partii tworzących wspólny rząd. Akceptują, że premier proponuje kandydatów na poszczególne stanowiska ministerialne prezydentowi, ale za każdym razem musi starać się o zgodę konkretnej partii politycznej.

Petr Fiala
Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Petr Fiala

Fiala na konferencji prasowej stwierdził, że nie ma sygnałów, że prezydent Milosz Zeman nie zgadza się z kandydatami ugrupowania na ministrów. – Nawet ich jeszcze nie poznał – stwierdził Fiala. Ma nadzieję, że inauguracyjna sesja Izby Poselskiej, podczas której posłowie zostaną zaprzysiężeni i zostanie wybrane kierownictwo izby, zakończy się w piątek. – Następnie rząd Andreja Babisza poda się do dymisji i wtedy spodziewam się, że dojdzie do mojego spotkania i omówimy dalsze działania – powiedział Fiala.

Nowy rząd w Czechach planuje reformy

Nowa większość obiecuje przeprowadzenie reformy emerytalnej, wzrost wydatków na obronność i na kulturę, regularną waloryzację nakładów na ochronę zdrowia. W umowie znalazło się zobowiązanie do utrzymania pensji dla nauczycieli w wysokości 130 proc. średniej płacy, a także zobowiązanie do utworzenia dwóch nowych parków narodowych.

Nowy rząd nie wprowadzi diametralnych zmian w relacjach z zagranicznymi partnerami. Członkostwo w Unii Europejskiej i w NATO ma nadal być najważniejszym wyznacznikiem czeskiej polityki zagranicznej. Dokument wspomina także współpracę w Grupie Wyszehradzkiej, którą Czechy tworzą razem z Polską, Słowacją i Węgrami.

Mowa jest także o rozwoju relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz o tradycyjnym, strategicznym partnerstwem z Izraelem. Nowy gabinet chce powrócić do „havlowskiej” polityki zagranicznej, której celem jest wsparcie demokracji, praw człowieka oraz społeczeństwa obywatelskiego.

RadioZET.pl/Z Pragi Piotr Górecki (PAP)/Euronews.com/oprac. AK

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET