Obserwuj w Google News

Atak na helikopter prezydenta Kolumbii. Maszyna została ostrzelana

2 min. czytania
26.06.2021 09:59
Zareaguj Reakcja

Helikopter z prezydentem Kolumbii na pokładzie został w piątek ostrzelany - podało biuro prasowe głowy państwa. Do zdarzenia doszło w trakcie wizyty prezydenta w departamencie Norte de Santander, na północy kraju.

Kolumbia. Ostrzelany helikopter prezydenta
fot. PAP/EPA/Cesar Carrion / Presidency of Colombia HANDOUT

Atak na helikopter, którym przemieszczał się prezydent Kolumbii Ivan Duque. W piątkowym ostrzale maszyny nikt nie ucierpiał. Głowie państwa towarzyszyli w podróży minister obrony i minister spraw wewnętrznych, a także gubernator departamentu Norte de Santander.

Duque zdążył skomentować zamach na jego osobę. "To tchórzliwy atak. Na powierzchni maszyny są dobrze widoczne ślady strzałów" - stwierdził kolumbijski prezydent w komunikacie opublikowanym w piątek.

Kolumbia. Helikopter z prezydentem państwa na pokładzie został ostrzelany

Prezydent Kolumbii dodał też, że "tylko dzięki służbie ochrony i solidnej konstrukcji maszyny udało się uniknąć czegoś, co mogło mieć śmiertelne skutki". Agencja AFP podała, że ślady strzałów są widoczne w tyle części maszyny i na śmigle.

Redakcja poleca

Nie wiadomo, kto mógł być sprawcą ataku. Do zdarzenia doszło w regionie graniczącym z Wenezuelą, gdzie nieustannie dochodzi do aktów przemocy w związku z porachunkami między grupami przestępczymi zajmującymi się handlem narkotykami. "Żaden akt przemocy nas nie onieśmieli, ani żadne ataki terrorystyczne" - zadeklarował Duque.

AFP przypomina, że to pierwszy od niemal 20 lat bezpośredni atak na prezydenta Kolumbii. W 2003 r. Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii (FARC), podłożyły bombę w budynku przy lotnisku w mieście Neiva, która wybuchła na krótko przed wylądowaniem tam samolotu prezydenckiego z prezydentem Alvarem Uribe na pokładzie. Zginęło wówczas 15 osób, a 66 odniosło rany. Uribe był mentorem obecnego szefa państwa - przypomina AFP.

mid-epa09301975
fot. PAP/EPA/Cesar Carrión / Colombian presidency HANDOUT, prezydent Kolumbii (w środku)

W ocenie obecnego prezydenta osiągnięte w 2016 r. porozumienie pokojowe z FARC (w wyniku Rewolucyjne Siły przekształciły się w lewicową partię polityczną, a ponad 12 tys. bojowników złożyło broń) było konieczne i wystarczające. Ponieważ zaś pomniejsze ugrupowania, jak na przykład ELN nie zaakceptowały warunków tego porozumienia, konieczne było "narzucenie im pokoju". Do zerwania rozmów z ELN doszło po zamachu bojówek Armii Wyzwolenia Narodowego na szkołę policyjną w Bogocie, w wyniku czego zginęło 22 policjantów.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/PAP