Putin o Skripalu: on jest po prostu kanalią
Prezydent Rosji Władimir Putin nazwał w środę "kanalią" i "zdrajcą ojczyzny" byłego pułkownika wywiadu wojskowego GRU Siergieja Skripala. Jednocześnie Putin zaprzeczył, aby Rosja miała związek z próbą otrucia szpiega w Salisbury w Wielkiej Brytanii w marcu tego roku.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Słowa te padły podczas sesji plenarnej forum energetycznego w Moskwie. Putin w trakcie tej publicznej debaty oznajmił, że Skripal jest "zdrajcą ojczyzny".
- Wyobraźcie sobie - pojawia się u was człowiek, który zdradza swój kraj. Jaki będziecie mieć do tego stosunek? (...) On jest po prostu kanalią i tyle. Im szybciej zakończy się kampania informacyjna wokół niego, tym lepiej - mówił Putin.
Podejrzani o atak na Skripala związani z rosyjskimi specsłużbamiOznajmił, że "szpiegostwo, tak jak prostytucja, jest jednym z ważniejszych zawodów", a stanu tego nie można obecnie zmienić.
"Ten Skripal - zdrajca, on był skazany (w Rosji - PAP), odsiedział pięć lat w więzieniu, pojechał (do Wielkiej Brytanii - PAP) i tam współpracował, był konsultantem jakichś służb specjalnych" - mówił rosyjski prezydent.
"Czasem patrzę na to, co dzieje się wokół tej sprawy (zamachu na Skripala - PAP), i po prostu się dziwię. Przyjechali jacyś ludzie i zaczęli tam u was truć bezdomnych. Co to za absurd?" - oświadczył.
Rosyjski przywódca mówił także, że Moskwa chciała otrzymać od władz brytyjskich w ramach pomocy prawnej materiały związane z zamachem, którego ofiarą padł Skripal i jego córka Julia. "Dajcie dokumenty i zobaczymy, co tam się faktycznie wydarzyło" - dodał.
Skripal, były pułkownik GRU i współpracownik wywiadu brytyjskiego oraz jego córka Julia zostali znalezieni nieprzytomni na początku marca br. w Salisbury. Mieszkał tam od czasu wyjazdu z Rosji, gdzie został skazany za szpiegostwo na rzecz Wielkiej Brytanii. Władze brytyjskie uznały, że Skripalów próbowano otruć bojowym środkiem trującym opracowanym w ZSRR, określanym jako Nowiczok.
Ofiary ataku hospitalizowano. W późniejszych miesiącach poinformowano, że Skripalowie opuścili szpital, jednak publicznie pojawiła się jedynie Julia.
Zamach w Salisbury wywołał największy kryzys w relacjach rosyjsko-brytyjskich od czasu zimnej wojny.
Napięcie w relacjach Moskwy i Londynu wzrosło ponownie w lipcu, kiedy 44-letnia kobieta zmarła po przypadkowym kontakcie z buteleczką zawierającą Nowiczok znalezioną w parku w Amesbury - miejscowości koło Salisbury. Kobieta ta - jak wynika z relacji mediów brytyjskich - mieszkała w ośrodku dla bezdomnych i była uzależniona od alkoholu.
RadioZET.pl/PAP/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET